Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 biegie

Temat ten służy wymianie spostrzeżeń i doświadczeń pomiędzy instruktorami i egzaminatorami.

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez JAKUB » poniedziałek 22 czerwca 2015, 15:18

ks-rider napisał(a):(...)Gdyby ktoś cierpiał na zbyt dużo wolnego czasu albo na nadmiar chęci informacji, to b. chętnie dowiedziałbym się, kiedy ten System został zmieniony na obecny, a co ważniejsze dlaczego ?
System egzaminowania zmieniany został w 1990r (w Styczniu 90 powstały podległe wojewodom (Wojewódzkie Centra Egzaminowania Kierowców). Infrastrukturę zabezpieczał Wojewoda bez pojazdów (pojazdy OSK) i pojawiły się pierwsze elementy jazdy na niewymalowanym placu. Piszę z pamięci więc daty mogą się trochę bujać w 1991r pojawiły się samochody WCEK (F-126p - Polonezy - Cinqencento) - od 1996 roku przetargi na jednolite pojazdy do egzaminowania w danym WCEK i jednolity plac namalowany ("podkowa"). w lipcu 1998 roku na bazie powstałej bazy i rozporządzeń po reformie samorządowej zamieniono nazwę na obecny WORD i zarząd Urzędu Marszałkowskiego.
Dlaczego? - walka z nagminnym wtedy załatwianiem uprawnień (w terenie brak nadzoru) i pierwsze próby ujednolicania systemu uzyskiwania kwalifikacji w skali kraju.
JAKUB
 
Posty: 1406
Dołączył(a): sobota 10 marca 2012, 19:53

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez oskbelfer » poniedziałek 22 czerwca 2015, 18:05

Rok 1992 już był plac manewrowy - podkowa

Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 10 marca 1992 r. w sprawie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami i uprawnień instruktorów, wykładowców, egzaminatorów oraz w sprawie szkolenia i egzaminowania.


Było też zawracanie na ograniczonej powierzchni (tzw. zawracanie na "3") i egzaminatorzy "lali" za "kręcenie" kierownicą w miejscu.

Kursantki śmigały Polonezami bez wspomagania i dawały radę, a teraz tłumok ma auto z serwem i dalej ma problemy.

Jaki wniosek ? Jeśli kursantowi pokaże się i wytłumaczy o co w tym wszystkim biega, to zdaje nawet na starym aucie bez wspomagania. No ale - tego trzeba nauczyć :)
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3596
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez JAKUB » poniedziałek 22 czerwca 2015, 18:42

oskbelfer napisał(a):(...) No ale - tego trzeba nauczyć :)
Wtedy kurs na prawo jazdy kat B kosztował średnią krajową, a jeździło się tylko 20 godzin (60 godzin wykładów). Dziś - jaka płaca, taka praca. Najlepiej zarabia się na poprawkach, a uczciwi "bidują".
JAKUB
 
Posty: 1406
Dołączył(a): sobota 10 marca 2012, 19:53

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez Borys_q » wtorek 23 czerwca 2015, 09:26

Borys po pierwsze szacunek, że potrafiłeś napisać o swojej zdawalności pomimo że nie była ona zbyt wysoka (nie szukaj podtekstu i sarkazmu- nie ma go tam ani grama)


Jak już pisałem od 2012 zmieniłem branże i już trochę lżej do tego podchodzę. Po drugie Statystyka zdawalności nic nie mówi o fachowości instruktora, ale to temat na inną dyskusje.


Na koniec, bo to mnie trochę "ubodło"... na pewno bym Ci nie powiedział, że przez to że szkolisz inaczej niż ja (Bieg/luz), że nie masz zbyt wiele do przekazania swoim kursantom. Wg mnie zbyt szybko i pochopnie wyciągnięty wniosek.


Masz racje może trochę za mocno zareagowałem. Nie napisałem tak do ciebie za stanie na biegu nie miałbym podstaw do wysnucia takiego wniosku, na moją przesadzona reakcje zasłużyłeś ta wypowiedzią :

oskinstruktor napisał(a):A co Ci się niszczy jak stosisz na czerwonym na wciśniętym sprzęgle?


Musisz przyznać że dajesz przykład pewnych braków jeśli chodzi o budowę pojazdów
Szybka jazda nie wymaga odpowiednich umiejętności. Trzeba jedynie wiedzieć który pedał odpowiada za jej zwiększanie.
Borys_q
 
Posty: 3480
Dołączył(a): sobota 22 marca 2008, 16:36
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez ks-rider » wtorek 23 czerwca 2015, 10:18

Borys_q napisał(a):
Tylko pod warunkiem, że ustawodawca nie zapomni dać egzaminatorowi uprawnień oceny OSK, jego kadry i sprzętu.

Wpłynie, tylko jeśli egzaminator będzie dojeżdżał do OSK na egzaminy to znowu wróci temat kierowców którzy nic większego od Kartuz na oczy nie widzieli, a i ludków którzy przerażeni miastem mieszkają w Gdańsku a uczęszczają na kurs w Kościerzynie bo mniejsze miasto, łatwiejszy egzamin.


Wydaje mi sie, ze egzaminator zawsze ma prawo do poinformowania swojego przelozonego o faktach jekie zaobserwowal. Ten zas moze poinformowac starostwo. Pisze wydaje mi sie - bo nie wiem - to tak na logike.

No fakt, tyle, ze Kartuzy i tak sie rozrosly niz 30 lat temu.

U nast taka turystyka jest uregulowana w sposob, ze mozn aszkolic sie albo w miejscu zamieszkania albo w miejscu pracy. Koscierzyna nie jest co Prawda molochem ale wystarczajaca aby zdawac w niej egzamin czy uczyc sie jazdy. Z kartuzami juz troche gorzej, no ale zawsze mozna z kartus te bodajrze 30 km do Koscierzyny podjechac i tam sie szkolic i zdawac egzamin.

oskbelfer napisał(a):Kursantki śmigały Polonezami bez wspomagania i dawały radę, a teraz tłumok ma auto z serwem i dalej ma problemy.

Jaki wniosek ? Jeśli kursantowi pokaże się i wytłumaczy o co w tym wszystkim biega, to zdaje nawet na starym aucie bez wspomagania. No ale - tego trzeba nauczyć :)


Fakt, tyle,ze jak sam wiesz uklad kierowniczy byl zupelnie inny i bez serwa krecilo sie prawie tak samo jak obecnie z serwem.


JAKUB napisał(a): Wtedy kurs na prawo jazdy kat B kosztował średnią krajową, a jeździło się tylko 20 godzin (60 godzin wykładów). Dziś - jaka płaca, taka praca. Najlepiej zarabia się na poprawkach, a uczciwi "bidują".


Robilem kurs w 1978 roku cena kursu 3500,- zlotych, matka zarabiala wtedy 2200,- - 2300,- zlotych i miala wtedy calkiem niezla pensje. Babka dla przykladu zarabiala miedzy 1600 a 1800 zlotych.

Moj kurs opiewal w 24 lub 25 h.


:wink:
ks-rider
 
Posty: 3114
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez oskbelfer » wtorek 23 czerwca 2015, 11:13

ks-rider napisał(a):
Wydaje mi sie, ze egzaminator zawsze ma prawo do poinformowania swojego przelozonego o faktach jekie zaobserwowal. Ten zas moze poinformowac starostwo. Pisze wydaje mi sie - bo nie wiem - to tak na logike


Jeśli egzaminy wrócą do osk, to egzaminatorzy powinni iść pod nadzór starostwa. Wordy do likwidacji, egzaminatorzy wyznaczeni na egzamin przez starostwo - i załatwiona sprawa nadzoru i egzaminu.



Fakt, tyle,ze jak sam wiesz uklad kierowniczy byl zupelnie inny i bez serwa krecilo sie prawie tak samo jak obecnie z serwem.


No trochę pojechałeś po bandzie z tym porównaniem :lol:



Moj kurs opiewal w 24 lub 25 h.



Cały czy jazda, bo ja pamiętam czasy 18 godzin jazdy i chyba 60 godz wykładów.
sorry taki mamy klimat....sorry - na autostradach nie ma skrzyżowań, am sorry
N'attendez pas le Jugement dernier. Il a lieu tous les jours.
Avatar użytkownika
oskbelfer
 
Posty: 3596
Dołączył(a): czwartek 18 września 2008, 19:17
Lokalizacja: Polska

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez ks-rider » wtorek 23 czerwca 2015, 12:09

oskbelfer napisał(a):Jeśli egzaminy wrócą do osk, to egzaminatorzy powinni iść pod nadzór starostwa. Wordy do likwidacji, egzaminatorzy wyznaczeni na egzamin przez starostwo - i załatwiona sprawa nadzoru i egzaminu.

No trochę pojechałeś po bandzie z tym porównaniem :lol:

Cały czy jazda, bo ja pamiętam czasy 18 godzin jazdy i chyba 60 godz wykładów.


WORD'y jako instytucja egzaminujaca moga z powodzeniem funkcjonowac dalej - jendo nie wyklucza drugiego- takie przynajmniej byloby moje zdanie.

Moze dlatego, ze w tamtych czasach jezdzilem wlasnie 125p i Oplem Kadett'em B w ktorym mimo tego chodzilo calkiem fajnie.

Przez lata , uczucie moglo ulec gloryfikacji.

Co do jazdy to moge sie pomylic, bo albo bylo 24 albo 25 godzin. Wykladow nie pamietam, ale byla tego cala masa bo ciagnelo sie codziennie przez kilka godzin, wiec Minimum 60.

Poziom byl wysoki, wykladano zachowania i inne przydatne mlodemu kierowcy zagadnienia. Chodzac w PL na kurs w latach 2001 bylem zalamany poziomem wykladow na ktorym wykladowca co najwyzej rzucal cyfrowa Nomenklatura ktorej poza nim nikt nie znal - czyli Fachidiot w pelnej krasie tego slowa.

:wink:
ks-rider
 
Posty: 3114
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez Borys_q » środa 24 czerwca 2015, 09:35

Co moze zrobic teraz egzaminator jesli auto podstawione przez osk na egzamin nie spelnia wymagan? Czy moze cos wiecej niz pdmowoc przeprowadzenia egzaminu?
Szybka jazda nie wymaga odpowiednich umiejętności. Trzeba jedynie wiedzieć który pedał odpowiada za jej zwiększanie.
Borys_q
 
Posty: 3480
Dołączył(a): sobota 22 marca 2008, 16:36
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oblanie egzaminu za stanie na czerwonym z włączonym 1 bi

Postprzez ks-rider » środa 24 czerwca 2015, 10:13

Borys_q napisał(a):Co moze zrobic teraz egzaminator jesli auto podstawione przez osk na egzamin nie spelnia wymagan? Czy moze cos wiecej niz pdmowoc przeprowadzenia egzaminu?


Borys,

moim zdaniem odmowienie przeprowadzenia egzaminu przez egzaminatora jest juz zupelnie wystarczajaca katastrofa.

Ruzuca cien na szkolacego i na OSK. Wierz mi, ze pracodawca nie skacze z tego wzgledu pod niebiosa.



:wink:
ks-rider
 
Posty: 3114
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusje szkoleniowców i egzaminatorów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość