Jazda po łuku (rękaw)

W tym miejscu zamieszczamy posty związane z egzaminami

Moderatorzy: ella, klebek

Re: Jazda po łuku (rękaw)

Postprzez Marcel2727 » piątek 03 kwietnia 2020, 13:47

To, że ktoś nie umie łuku to w większości przypadków wina instruktorów. Sporo ludzi na nim oblewa, ale jak widzę, że stoi sobie instruktor i tłumaczy kursantce "no miniesz ten pachołek to skręcasz kierownicą" to ja bym nie chciał tej kobieciny, która w taki sposób zda egzamin na jezdni spotkać, a już w ogóle na parkingu czy w jakiejś wąskiej uliczce.

Czy taki instruktor nie boi się, że taki kursant kiedyś w niego przypierniczy?

A jest to pierwsza i najważniejsza rzecz nie bez powodu - jak ktoś umie łuk to ma jakąś precyzję w jeździe, która jest bardzo potrzebna np. przy parkowaniu.
Marcel2727
 
Posty: 833
Dołączył(a): środa 14 sierpnia 2019, 23:11

Re: Jazda po łuku (rękaw)

Postprzez Cyryl » piątek 03 kwietnia 2020, 16:22

jaki udział ma nauczyciel języka polskiego w tym, że jeden z jego uczniów napisze książkę, a drugi doopa na płocie?
przecież do obu mówił to samo, obu uczył w ten sam sposób.

instruktor może na tyle pomóc uczącemu się, a ile ten sam ma na to ochotę.
w dobie roszczeniowości, części kursantom wydaje się, że jak zapłacą, to muszą poznać przepisy, muszą się nauczyć jeździć bez żadnego zaangażowani, bez żadnego wkładu własnej pracy.

ale żebym był uczciwy muszę powiedzieć, że są różni instruktorzy, jedni przykładają się do pracy i dobierają metody w zależności od możliwości uczącego się, ale są też tacy (co jest przykre), którzy wyznają zasadę, że strusia nie nauczysz latać, więc jak sam nie opanuje jakiegoś manewru, to nie ma sensu go uczyć, bo to widocznie jest poza jego zasięgiem.
Cyryl
 
Posty: 2495
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jazda po łuku (rękaw)

Postprzez gumik » piątek 03 kwietnia 2020, 18:22

Nie twórzmy dziwnych teorii, ani nie generalizujmy. Sukces w jakiejś części zależy od nauczyciela, a w jakiejś od cznia. Może być nauczyciel doopa, tak że nawet najzdolniejszy uczeń się przy nim nic nie nauczy. Może być też doopa uczeń, tak że nawet najlepszy nauczyciel nie da sobie rady. Ale to są skrajne przypadki. W przeciętnym - trochę motywacji ucznia i zaangażowanie nauczyciela i pójdzie do przodu. W końcu ludzie zdają te egzaminy, parkują na parkingach. Rzadko widzę, żeby ktoś miał z tym poważne problemy.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 2811
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Jazda po łuku (rękaw)

Postprzez tomaszwolowiec » piątek 03 kwietnia 2020, 23:21

Ja miałem naprawdę tragicznych instruktorów, zarówno z praktyki jak i z teorii. A mam komplet w prawie jazdy. Uważam, że wiele zależy od predyspozycji. Jeśli ktoś nie drygu to nawet najlepszy instruktor tego z niego nie wyciągnie.
tomaszwolowiec
 
Posty: 1
Dołączył(a): piątek 03 kwietnia 2020, 23:18

Re: Jazda po łuku (rękaw)

Postprzez Cyryl » wtorek 07 kwietnia 2020, 09:35

tu bym się nie zgodził.

miałem ucznia na kat. C bardzo trudnego, z którym żaden instruktor nie chciał jeździć.
gość miał problemy psychiczne: panicznie bał się nowych sytuacji, a w razie dużego stresu uciekał do czynności znanych mu, codziennych gdzie czuł się bezpiecznie.
w takich wypadkach było: "muszę otworzyć okno", "muszę zdjąć sweter", "muszę się napić wody", itp..

ale miał też bardzo pozytywne cechy, których jakoś inni nie zauważyli, niesamowitą pracowitość i upór.

prowadził zeszyt, w którym zapisywał wszystko co było na jeździe, po zakończonej lekcji wsiadał w swoje auto i przejeżdżał trasę przebytą podczas jazdy, czasami nawet kilkakrotnie, analizują wszystkie sytuacje.

w normalnym czasie zakończył szkolenie, poszedł na egzamin i zastanawiałem się, czy przy tak kruchej psychice nie spali się na egzaminie.

i nie spalił się, zdał za pierwszym razem, a niektórzy z jego kursu, którym o wiele lepiej szło podczas szkolenia, oblali.

także nawet gorsze potencjalne możliwości można nadrobić zaangażowaniem, pracowitością i uporem.
Cyryl
 
Posty: 2495
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do Egzamin na prawo jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 63 gości