Sytuacje drogowe by LeszkoII

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez mp0011 » sobota 21 listopada 2020, 00:15

Generalnie, to pewnie w regulaminie jest opisane jak kontrola powinna przebiegać i ile czasu jest na kupno biletu. Pół minuty do wbrew pozorom nie jest mało czasu, żeby wstać, popatrzeć gdzie idzie kierowca i czy zamierza bilet kupić, włączyć komórkę i zrobić zdjęcie.

Analogicznie w autobusach, jeżeli są w nich biletomaty, kontrola przeprowadzona tuż po wejściu do autobusu, bez umożliwienia kupna biletu, najprawdopodobniej będzie skutkowała anulowaniem mandatu. Chyba, że pasażer skieruje się od razu na miejsce siedzące, albo w inną stronę niż biletomat. Jeżeli biletomat będzie jednak uszkodzony, będzie tam kolejka, nie przyjmie karty lub drobnych, albo będę je wydłubywał z portfela 2 minuty, też raczej mandatu nie będzie, a jak będzie, to reklamacja i sąd.
  • Zakręt - jazda łukiem, niezależnie od jego promienia, nie jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu UPRD, chyba że znaki stanowią inaczej.
  • Jazda Prosto - oznacza w rozumieniu UPRD jazdę bez zmiany kierunku jazdy, niekoniecznie w linii prostej.
mp0011
 
Posty: 2331
Dołączył(a): poniedziałek 23 marca 2015, 01:15

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez Cyryl » sobota 21 listopada 2020, 09:34

ci kontrolerzy nie włączają komórek, nie robią zdjęć, ale w takim aparaciku wklepują numer auta, ono drukuje kwit, który wsadzają za wycieraczkę.

teraz robię tak, że podjeżdżam pod sam automat do biletów, czy jest miejsce wyznaczone, czy nie, drukuję bilet, wsadzam do auta i idę na zakupy.

w pewnym wieku człowiek ma już kroki wyliczone, więc nie można ich marnotrawić.
Cyryl
 
Posty: 2495
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez LeszkoII » sobota 21 listopada 2020, 20:04

MarcinLDK napisał(a):
LeszkoII napisał(a):rozpoczęcie procedury cywilno-karnej w związku z brakiem biletu na parkingu znanego sklepu wielkopowierzchniowego.

Na czym polega ta procedura?
Na doręczeniu wezwania.

A wracając do tematu, czy brak formalnie poprawnej informacji (za pomocą stosownego znaku drogowego) o wjeździe w strefę parkingową, na której postój jest płatny, stanowi przesłankę do bezskutecznego roszczenia braku opłaty w tej strefie? Nie mylić ze strefą skojarzoną ze znakiem D-44. Chodzi mi o D-18 z napisem płatny – z zachowaniem wszelkich rygorów wynikających z warunków technicznych umieszczania znaków drogowych.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7744
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez gumik » poniedziałek 23 listopada 2020, 08:54

Zapłać chłopie i spokój. Zapomniałeś wziąć bileciku - każdemu się zdarza.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3030
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez MarcinLDK » poniedziałek 23 listopada 2020, 18:14

LeszkoII napisał(a):A wracając do tematu, czy brak formalnie poprawnej informacji (za pomocą stosownego znaku drogowego) o wjeździe w strefę parkingową, na której postój jest płatny, stanowi przesłankę do bezskutecznego roszczenia braku opłaty w tej strefie? Nie mylić ze strefą skojarzoną ze znakiem D-44. Chodzi mi o D-18 z napisem płatny – z zachowaniem wszelkich rygorów wynikających z warunków technicznych umieszczania znaków drogowych.

Czy uważasz, że jedyną formalnie poprawną informacją o tym, że parkowanie jest płatne, jest znak drogowy? Wystarczy czytelne oświadczenie woli, np. informacja o tym, że postój jest płatny i cennik. Co wspólnego ma doręczenie wezwania do zapłaty z procedurą karną? Przecież to klasyczny przykład zobowiązania z KC. Zarządca parkingu ma względem ciebie roszczenie.
MarcinLDK
 
Posty: 232
Dołączył(a): czwartek 18 lipca 2019, 12:05

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez LeszkoII » wtorek 24 listopada 2020, 19:49

gumik napisał(a):Zapłać chłopie i spokój.
Spokój jest. Nie widzę powodu, dla którego miałbym zapłacić nawet złotówkę. Reklamacja została już zgłoszona. Co najlepsze... dokładnie wtedy (co do minuty) gdy płaciłem kartą, zostało wydrukowane wezwanie.

@Gumik czy Ty się lubisz poddawać? Myślisz, że chodzi mi to te 50 zł? Nie jestem materialistą...
Ten parkingowy skrzat, 30 sekund po moim odejściu od samochodu, jest już gotowy do pstrykania foty bez sprawdzania, czy jakiś bilet tam widnieje. Nie wiem, czy ich tak szkolą czy samodzielnie wykazał się bystrością... Podejrzewam, że chodzi o system premiowania w tej firmie.
MarcinLDK napisał(a):Czy uważasz, że jedyną formalnie poprawną informacją o tym, że parkowanie jest płatne, jest znak drogowy?
Na tego typu parkingu OWSZEM.
MarcinLDK napisał(a):Wystarczy czytelne oświadczenie woli, np. informacja o tym, że postój jest płatny i cennik.
Gdzie to oświadczenie woli miałoby się znajdować? Leżeć w sejfie? Sprawa jest dla mnie jasna: jako kierujący obowiązują mnie znaki drogowe. Brak informacji na znaku drogowym, że parking jest płatny, wyklucza roszczenie właściciela parkingu wobec osób nieuiszczających opłaty nawet tej zerowej jako przywilej klienta sklepu.
MarcinLDK napisał(a):Co wspólnego ma doręczenie wezwania do zapłaty z procedurą karną?
To ma wspólnego, że stanowi zdarzenie, na podstawie którego zachodzi skutek cywilnoprawny. Takie wezwanie w formie wydrukowanego biletu jest pseudo wezwaniem przedsądowym w sprawach z zakresu prawa cywilnego. Stanowi informację. Nieopłacenie takiego wezwania do zapłaty w terminie rozpoczyna jednak procedurę zmierzającą do wyegzekwowania kwoty należnej, w sumie jest to sankcja cywilnokarna.
MarcinLDK napisał(a):Przecież to klasyczny przykład zobowiązania z KC. Zarządca parkingu ma względem ciebie roszczenie.
Np. art. 69, art. 384, art. 659. Roszczenie to nazwałem konkretnie karą cywilnoprawną.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7744
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez gumik » wtorek 24 listopada 2020, 20:25

Ja sie nie poddaje, ale skoro zapomniałeś biletu, no to płacisz i już. Jakie ma znaczenie w sumie, że chlopak czatował na Ciebie. Jakby zrobił to chwilę później to już byłoby ok?
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3030
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez waw » środa 25 listopada 2020, 01:05

Ja uważam, że korzystanie z usług takich sklepów, gdzie dojeżdżając samochodem jest się traktowanym jak potencjalny oszust to brak szacunku do siebie. Lepiej korzystać tam gdzie nikt nie utrudnia korzystania z parkingu.
waw
 
Posty: 1858
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez Blacksmith » środa 25 listopada 2020, 01:30

W tym temacie akurat się z Leszkiem zgadzam. Informacja o płatnym parkingu powinna być bezwzędnie i mocno widoczna.

Inna sprawa, że płatne parkingi sklepowe to dla mnie sku-y-stwo. Często stosowany zabieg w małych pipidówach, blisko terenów rekreacyjnych/turystycznych.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez LeszkoII » środa 25 listopada 2020, 06:15

Blacksmith napisał(a):W tym temacie akurat się z Leszkiem zgadzam. Informacja o płatnym parkingu powinna być bezwzędnie i mocno widoczna.
Nie zgłębiałem jakoś bardzo skrupulatnie regulaminu tego parkingu, ale można z niego wywnioskować, że umowę najmu miejsca parkingowego poprzedza akceptacja regulaminu. Nie wdając się w meandry kodeksu cywilnego wysuwam założenie, że nie można przeczytać regulaminu w minutę, nie mówiąc już o dojściu do tablicy, na której on został uwidoczniony.

Zresztą... taki przepis pośrednio to potwierdza: "W przypadku nie zaakceptowania zasad Regulaminu Korzystający z Parkingu ma prawo odstąpić od Umowy Najmu i niezwłocznie opuścić teren Parkingu. W przypadku wykonania prawa odstąpienia od Umowy Najmu będzie ona uważana za niezawartą". Sama umowa jest blankietowa, zaś zgodę na jej zawarcie stanowi pobranie biletu. Natomiast niepobranie biletu nie musi wcale świadczyć o braku powyższej akceptacji.

To że zapomniałem zabrać biletu działa na moją niekorzyść, polegającą na tym, że musiałem trochę stracić czasu na formalności związanej z anulowaniem opłaty dodatkowej. Cóż... w zasadzie to nic nowego... bo nie przyjmując mandatu karnego również musimy liczyć się ze pewną stratą czasu z różnymi formalnościami (często też przejechaniem całej Polski do właściwego miejscowo sądu rozpoznającego sprzeciw od wyroku nakazowego, a dalej sądu prowadzącego rozprawę główną).
Blacksmith napisał(a):Inna sprawa, że płatne parkingi sklepowe to dla mnie sku-y-stwo. Często stosowany zabieg w małych pipidówach, blisko terenów rekreacyjnych/turystycznych.
Ja uważam, że opłaty (nawet te zerowe, przewidziane na czas zakupów) parkingowe są trafnym rozwiązaniem. No i właśnie z takiego powodu umieszcza się parkometry w turystycznych obszarach destynacji, aby nie okazało się że parking jest zajęty w 80% przez turystów, którzy znaleźli sobie "fajne darmowe miejsce" podczas gdy inni muszą płacić w strefie płatnego parkowania.

Nie chodzi tylko o obszary rekreacyjne. Tu nie ma mowy o żadnym wyzysku, bo postój pojazdów w okresie zakupów jest darmowy. W moim mieście jest taka pseudo-galeria z dużym parkingiem dookoła, atrakcyjne centrum, w pobliżu kilka liceów/techników. Parking był zawalony samochodami uczniów, trudno było znaleźć wolne miejsce jadąc na zakupy. Wprowadzono rampy i problem zniknął.
gumik napisał(a):Ja sie nie poddaje, ale skoro zapomniałeś biletu, no to płacisz i już. Jakie ma znaczenie w sumie, że chlopak czatował na Ciebie. Jakby zrobił to chwilę później to już byłoby ok?
Z regulaminu wynika, że klienci parkują za friko. Brak biletu jest niedogodnością dla mnie. Niektórzy woleliby zapłacić i mieć z głowy to i owo (zupełnie tak samo, jak z przyjęciem niesłusznego mandatu). Ja do takiego grona nie należę. Owszem, chłopak czatował na mnie, chociaż gdybym nie obejrzał nagrania z mojej kamerki, to nie mógłbym tego wywnioskować.

Bilet jest dowodem, nie jedynym. Z czasów studenckich przypomina mi się kontrola biletów w autobusie, podczas której nie miałem przy sobie legitymacji studenckiej z podbitą pieczątką a bilet zakupiłem ulgowy. Wystarczyło iść z wręczonym wezwaniem do siedziby przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej i okazać legitymację z uzupełnioną pieczątką. Oczywiście zamiast tego, mogłem zapłacić karę mijając pocztę/bank. Ty zapewne zapłaciłbyś... jesteśmy wolnymi ludźmi.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7744
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez Cyryl » środa 25 listopada 2020, 07:26

tutaj kłaniają się próby uwikłania klienta w jakieś dodatkowe czynności.

podobnie jest z opłatami za prąd czy też gaz, instytucje te przysyłają co miesiąc rachunki innej wysokości i albo trzeba co miesiąc płacić przelewem, albo biegać na pocztę.
ja z nimi podpisałem umowę, aby mieć prąd i gaz i jak najmniej kłopotów z tym związanych, a jest na odwrót.
więc płacę stałą kwotę, a na koniec roku rozliczam się z nadpłaty, mimo ich ciągłych protestów.

tutaj jest podobnie, ja jadę na zakupy, aby kupić coś tam, bułki, masło, warzywa czy inne produkty, a nie czytać regulamin, zapoznawać się z nim analizować co wolno, co nie.

po prostu nie jeżdżę do sklepów, które mają takie "udogodnienia".
Cyryl
 
Posty: 2495
Dołączył(a): niedziela 01 stycznia 2017, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez gumik » środa 25 listopada 2020, 07:42

LeszkoII napisał(a):Ty zapewne zapłaciłbyś...
Nic bardziej mylnego. Miałem podobną sytuację, tylko z brakiem miesięcznego. zgodnie z regulaminem MPK poszedłem do punktu biletowego żeby anulowac mandat. Tylko to były studenckie czasy, gdzie każda złotówka była cenniejsza. Teraz o wiele cenniejszy jest dla mnie czas.

Jeśli tak jest w regulaminie i nic o tym, że trzeba pobrać bilecik, to nawet mnie przekonujesz, choć i tak obecnie szkoda by mi było czasu.
Wyobrażałem to sobie raczej jako parking płatny z pierwszą godziną za free po pobraniu biletu. Takie coś też funkcjonuje.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3030
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez LeszkoII » środa 25 listopada 2020, 09:54

Obrazek

Z pierwszego zaznaczenia na czerwono wynika, że odstąpienie od umowy następuje automatycznie, nie potrzeba żadnego oświadczenia woli kierowcy. Mamy 10 minut na zapoznanie się z Regulaminem. Z tego wynika, że kontroler parkingu powinien odczekać przynajmniej nie mniej niż 10 min i po upływie tego czasu przystąpić do drukowania opłaty dodatkowej. Pierwsza fota o godzinie xx:yy a druga nie wcześniej niż 601 sekund później.

Drugie zaznaczenie na czerwono przemawia za tym, że bilet jest DOWODEM, tak jak napisałem we wcześniejszych postach. Nie jedynym/wyłącznym dowodem uprawnienia do parkowania za friko, po prostu dowodem. Uprawnienie do bezpłatnego parkowania to jedna kwestia, zaś ewentualne udowodnienie tego uprawnienia lub jego braku to druga kwestia.

Faktycznie, firma obsługująca parking MA PRAWO do nałożenia opłaty za brak biletu pod szybą. Moim zdaniem należy interpretować to uprawnienie szeroko. Nie chodzi bowiem o karę za brak biletu jako przesłankę materialną (zaniechanie technicznej czynności), lecz karę wynikłą z korzystania z parkingu wbrew jego oczywistemu przeznaczeniu (postój na potrzeby zrobienia zakupów w tym sklepie).
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7744
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez LeszkoII » środa 25 listopada 2020, 09:56

A tak przy okazji, co o tym myślicie: znak B-33 10 km/h versus treść przepisów wskazująca na maksymalną prędkość 20 km/h?

Obrazek
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7744
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Sytuacje drogowe by LeszkoII

Postprzez MarcinLDK » czwartek 26 listopada 2020, 14:38

LeszkoII napisał(a):Z pierwszego zaznaczenia na czerwono wynika, że odstąpienie od umowy następuje automatycznie, nie potrzeba żadnego oświadczenia woli kierowcy. Mamy 10 minut na zapoznanie się z Regulaminem. Z tego wynika, że kontroler parkingu powinien odczekać przynajmniej nie mniej niż 10 min i po upływie tego czasu przystąpić do drukowania opłaty dodatkowej. Pierwsza fota o godzinie xx:yy a druga nie wcześniej niż 601 sekund później.

Jeśli tak brzmi regulamin, to sprawa wygląda trochę inaczej. Tutaj jest bezwzględnie 10 minut na odstąpienie od umowy, a nie na zapoznanie się z regulaminem. Oznacza to, że możesz wjechać na parking, zaparkować, zrobić zakupy i wyjechać z parkingu. Jeśli zdążysz to zrobić w 10 minut, możesz zrealizować prawo do odstąpienia od umowy.

Gdyby nie było terminu w postaci 10 minut, to mógłbyś odstąpić od umowy bezpośrednio po zapoznaniu się z regulaminem. Ten regulamin jest właśnie oświadczeniem woli. Nie, nie może być w sejfie. Musi być w takim miejscu, żebyś mógł się z nim zapoznać. W przypadku parkingu, tablica z regulaminem znajdująca się na terenie tego parkingu niewątpliwie jest dopuszczalną formą. Nie wiem skąd przekonanie, że jeśli jesteś kierującym, to możesz zapoznawać się z oświadczeniami woli wyrażonymi wyłącznie w formie znaków drogowych. Co w takim razie z McDrive? Kupując frytki, przyjmujesz i składasz oświadczenie woli. Inna sprawa, że w tym przypadku z oświadczeniem woli raczej nie zapoznasz się z pojazdu, dlatego do zawarcia umowy może dojść dopiero po wyjściu z pojazdu i (niezwłocznym) zapoznaniu się z regulaminem. I teraz tak: gdyby nie było zakreślonego terminu na odstąpienie od umowy (10 minut), to zapoznajesz się z oświadczeniem woli, stwierdzasz, że nie chcesz zawierać umowy i od razu odjeżdżasz bez konsekwencji. Jeśli jednak jest ten termin, to masz na to 10 minut i możesz je wykorzystać dowolnie, a do końca tego terminu i tak możesz odstąpić od umowy i odjechać bez konsekwencji.

LeszkoII napisał(a):Drugie zaznaczenie na czerwono przemawia za tym, że bilet jest DOWODEM, tak jak napisałem we wcześniejszych postach. Nie jedynym/wyłącznym dowodem uprawnienia do parkowania za friko, po prostu dowodem. Uprawnienie do bezpłatnego parkowania to jedna kwestia, zaś ewentualne udowodnienie tego uprawnienia lub jego braku to druga kwestia.

Tak. Jeśli udowodnisz to uprawnienie albo uiszczenie opłaty w inny sposób, to roszczenie jest bezprzedmiotowe.

No i nadal - roszczenie to "tylko" roszczenie, a nie kara. Stąd brak tutaj odpowiedzialności karnej, jest tylko cywilna. Chyba że przy okazji popełniłeś np. oszustwo, ale to już sprawa dla prokuratora.
MarcinLDK
 
Posty: 232
Dołączył(a): czwartek 18 lipca 2019, 12:05

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 110 gości