Nagonka na kierowcę?

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » niedziela 28 lutego 2021, 13:53

Szykowal sie fajny temat ale musielista autora tematu przegonic swoimi wpisami :mrgreen:


:wink:
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez waw » poniedziałek 29 marca 2021, 15:35

Cyryl napisał(a):No proszę, okazało się że wspomniany kierowca nie posiadał prawa jazdy, więc dlaczego ta cała nagonka?
.

Jeśli tak to świadczy o tym, że posiadanie uprawnień wcale nie świadczy o posiadanych kompetencjach. Jego zachowanie - uniknięcie zdarzenia w taki sposób świadczy o dobrych nawykach. Niejeden posiadacz prawa jazdy doprowadziłby tu do wypadku.
waw
 
Posty: 1785
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez Cyryl8 » poniedziałek 29 marca 2021, 20:38

waw napisał(a):...Jego zachowanie - uniknięcie zdarzenia w taki sposób świadczy o dobrych nawykach. Niejeden posiadacz prawa jazdy doprowadziłby tu do wypadku.


to jego zachowanie doprowadziło do zagrożenia.
przejazd przez przejście dla pieszych gdzie na skutek korka inne pojazdy ograniczają widoczność bez zwolnienia z narażeniem pieszych, to nie są ani dobre nawyki, ani nie są cechami jakie powinien posiadać niejeden posiadacz prawo jazdy.

to tak jakby ktoś Ciebie - nie umiejącego pływać wepchnął do wody, a potem wyratował, a Ty podziwiałbyś jak wspaniale pływa.
Cyryl8
 
Posty: 451
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » poniedziałek 29 marca 2021, 21:15

[quote="waw"]
.

Waw

qufa o czym Ty mowisz ? Jakie qufa dobre nawyki ? Dobry nawyk bylby, gdyby zwolnil i zatrzymal sie przed przejsciem.

Jedyne co zrobil to lekko odbil kierownica w prawo, akle tyle to co niektorzy moi kursanci po 6 - ciu godzinach potrafia !

Ten pomysl z dobrymi nawykami to mniej wiecej tak,

jak gdybys zrobil kozla ogrodnikiem


:wink:
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez waw » wtorek 30 marca 2021, 13:12

Gdyby z takim podejściem "dbano" o bezpieczeństwo w lotnictwie strach byłoby latać samolotem, a tak to jest strach jedynie korzystać z dróg i to zwłaszcza w Polsce. I będzie tak do kiedy nie dojdzie do zmiany mentalnościowej.

Jedyne co zrobil to lekko odbil kierownica w prawo, akle tyle to co niektorzy moi kursanci po 6 - ciu godzinach potrafia !

Tak, jasne. W większości wypadków z udziałem kierowców z uprawnieniami nie są podejmowane takie próby uniknięcia zdarzenia. Więc albo masz zdolnych kursantów albo pleciesz bzdury. A idea systemu ABS jest taka że choć czasami nieznacznie wydłuża drogę hamowania to pozwala na ominięcie nagłej przeszkody bez wpadania w poślizg.
Nie wspomnę tu o tak wielkim zadufaniu w swoje umiejętności zwalniania i przepuszczania pieszych że nie wiedzą jak należy postąpić w chwili potrącenia pieszego by wyrządzić mu jak najmniej szkód nawet w sytuacji gdzie wszystkiemu winien będzie pieszy (wybiegnięcie zza przeszkody poza PdP itp.)

Natomiast autor tematu ma o tyle rację, że temat jest nagonką bo podobne sytuacje z udziałem rowerzystów każdego dnia mają miejsce tysiące razy na chodnikach. Czemu policja ich nie poszukuje? Czyżby miało to na celu podział ludzi na nadludzi i podludzi według kryterium sposobu przemieszczania?
waw
 
Posty: 1785
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez Cyryl8 » wtorek 30 marca 2021, 14:05

waw napisał(a):...Niejeden posiadacz prawa jazdy doprowadziłby tu do wypadku.


po to jest egzamin na prawo jazdy teoretyczny i praktyczny, ale sprawdzić czy kandydat wie co wymagają przepisy przed oznaczonym przejściem dla pieszych i czy potrafi to zastosować podczas jazdy.

niejeden posiadacz prawa jazdy zwolniłby nie doprowadził do takiej sytuacji.
Cyryl8
 
Posty: 451
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » wtorek 30 marca 2021, 22:25

Cyryl8 napisał(a):po to jest egzamin na prawo jazdy teoretyczny i praktyczny, ale sprawdzić czy kandydat wie co wymagają przepisy przed oznaczonym przejściem dla pieszych i czy potrafi to zastosować podczas jazdy.

niejeden posiadacz prawa jazdy zwolniłby nie doprowadził do takiej sytuacji.


Cyryl,

Obecnie za kolkami pojazdow siedza geniusze, alfy i omegi ktore zajete sa wszystkim tylko nie prowadzeiem.


Trzy lata temu wjechal we mnie kolo ktory busem wiozl kwiaty. Na ograniczeniu do 30 km/h zapyerdälal 90 km/h, hamowac nie hamowal, boby sie kwiatki polamaly, ominac tez nie ominal ale dal kierownica w prawo i po wertepach przygrzmocil we mnie.Dlaczego doszlo do wypadku ?

Stojac podszedlem do niego i wprost zapytalem, dlaczego pan telefonowal, a on do mnie, mam zestaw glosnomowiacy i mam prawo telefonowac podczas jazdy.

Nikt debilowi nie powiedzial, ze ponad 85 % koncentracji idzie wklasnie na rozmowe ! Wiec o czym tu gadac ?


:wink:
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez Blacksmith » środa 31 marca 2021, 03:34

Cyryl8 napisał(a):po to jest egzamin na prawo jazdy teoretyczny i praktyczny, ale sprawdzić czy kandydat wie co wymagają przepisy przed oznaczonym przejściem dla pieszych i czy potrafi to zastosować podczas jazdy.

No to się pośmialiśmy. Obecne egzaminy są po to aby napychać kabzę WORD'ów a nie cokolwiek sprawdzać.

Cyryl8 napisał(a):niejeden posiadacz prawa jazdy zwolniłby nie doprowadził do takiej sytuacji.

Niejeden pijany bez prawa jazdy zwolniłby bardziej niż trzeźwy posiadacz prawa jazdy.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1272
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » środa 31 marca 2021, 07:05

Blacksmith napisał(a):
Cyryl8 napisał(a):niejeden posiadacz prawa jazdy zwolniłby nie doprowadził do takiej sytuacji.

Niejeden pijany bez prawa jazdy zwolniłby bardziej niż trzeźwy posiadacz prawa jazdy.


A gdyby mial ponad 6 promili to wogole nie wsiadl by do auta ! :mrgreen:
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez Cyryl8 » środa 31 marca 2021, 15:20

Blacksmith napisał(a):...No to się pośmialiśmy. Obecne egzaminy są po to aby napychać kabzę WORD'ów a nie cokolwiek sprawdzać...


a mi się wydawało, żeby nie dopuścić do ruchu osoby nie mające wystarczających umiejętności, jak np. cofania po łuku.

no to się pośmialiśmy się.
teraz na poważnie:

czy jesteś za tym, aby każdy mógł jeździć samochodami bez żadnych egzaminów?

jeżeli tak, to może znieść ograniczenia wiekowe?

jeżeli tak, czy może znieść podział na kategorie prawa jazdy?
Cyryl8
 
Posty: 451
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » środa 31 marca 2021, 21:24

Cyryl8 napisał(a): a mi się wydawało, żeby nie dopuścić do ruchu osoby nie mające wystarczających umiejętności, jak np. cofania po łuku.

czy jesteś za tym, aby każdy mógł jeździć samochodami bez żadnych egzaminów?

jeżeli tak, to może znieść ograniczenia wiekowe?

jeżeli tak, czy może znieść podział na kategorie prawa jazdy?


Cyryl, nie odbierz prosze mojej wypowiedzi jako jakikolwiek atak czy czepianie sie Ciebie, bo nie to zamierzam.

Cofanie po luku w praktyce przydaje sie mniej wiecej jak wruzod na doopie, nie rozumiem czemu ma sluzyc ? Co najwyzej strata godzin na wazniejsze rzeczy.

Duzo wazniejsze jest aby kursant cofnol do tylu przy krawezniku na winklach o roznym promieniu.

Zarowno w prawo jak i lewo, u mnie w lewo sie nie wykonuje, przynajmniej na kat " B " Manewr cofniecia w lewo wykonuje sie na kat. " E ".

Gdyb yzalezalo odemnie, to wprowadzil bym :

1. Rozpoczecie szkolenia od 15lat i 6 - ciu miesiacy. Zdanie egzaminu kat. B od lat16 - tu.

2. Zadnych zniesien kategori prawa jazdy

3. Jak najbardziej egzaminy

Cyryl, ja rowniez jestem zdania, ze osrodki egzaminacyjne to maszynki drukujace kase !

Osobiscie wystarczylo by mi powrot do starych przepisow

1. Egzamin na pojezdzie OSK na ktorym uczyl sie kursant

2. Szkolacy siedzi z przodu obok kierowcy a egzaminator z tylu.


.
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez Cyryl8 » czwartek 01 kwietnia 2021, 07:21

nie uważam, że nasz system egzaminowania jest doskonały, ale nie wyobrażam sobie rozdawania uprawnień bez żadnych wymagań.

1. cofanie po łuku, faktycznie w życiu może się nie przydać, ale jest świadectwem opanowania pojazdu, przyłożenia się do nauki. można to zastąpić jakimkolwiek innym manewrem.

2. większość zadań z egzaminu teoretycznego również może być nie przydatne, ale bez tego egzaminu nikt nie musiałby nawet zajrzeć do przepisów, zastanowić nad nimi.

3. jak wielu ludzi pisze egzamin to stres i ciężko go przezwyciężyć, zgoda, ale tutaj mam pytanie do kolegów: czy kiedykolwiek prowadzili pojazd w sytuacji bezstresowej, bez pośpiechu, bez telefonów z pracy z domu, bez martwienia się o rodzinę, o pracę, o siebie.
takich sytuacji nie ma i do prowadzenia pojazdu w stresie trzeba się po prostu przyzwyczaić.

4. jeżeli jakakolwiek instytucja egzaminująca nie miałaby być maszynką do pieniędzy, to jak finansować egzaminy?

apelując o powrót do starych form egzaminowania musimy pamiętać o tym, że wówczas były zupełnie inne warunki na drogach:
pojazdów było mniej, jeździło się wolniej, najczęściej jednym samochodem, samo tempo życia było dużo wolniejsze, mniej stresu.

przypomnę, że cały czas przepisy zezwalają na obecność instruktora podczas egzaminu, jednak mimo że zdający są o tym informowani, rzadko z tego korzystają.
rezygnując z placu manewrowego, łagodząc egzamin z jazdy, doprowadzimy do tego, że osoby zdające egzamin w warunkach podkloszowych, nie będą długo zdolne do samodzielnej jazdy.
wyobraźmy sobie osobę, która zdaje egzamin w Oławie bez placu manewrowego, z instruktorem po prawej stronie, po egzaminie pojedzie do Wrocławia, Warszawy czy Krakowa i musi dać opór rzeszy goniącym za czasem i kasą innym kierowcom nie znającym litości i wyrozumienia.

trzeba zdać sobie sprawę, że mimo iż współczesne samochody są coraz doskonalsze jednak ich ilość, natężenie ruchu i coraz większe tempo życia, sprawiają, że kierowca dzisiaj poruszający się pod drogach musi spełniać dużo większe wymagania od tych co zdawali 10-15-20 lat temu.

dla nas, którzy posiadają prawo jazdy od lat, którzy adoptujemy się do zmieniających się warunków drogowych, to może być niezauważalne.
co z tego, że wymagania, na moim czy Twoim egzaminie były dużo niższe, że ja zaraz po egzaminie porównując miałem pewnie dużo mniejsze umiejętności od dzisiaj zdających, jednak przez lata poruszając się w coraz większym natężeniu ruchu przystosowałem się do współczesnych warunków ruchu.
piszę tu o zwykłych kierowcach - nie instruktorach.
dzisiejsi zdający nie mają tego komfortu, od razu muszą stawić czoła dużo cięższym warunkom niż my na ich etapie.
Cyryl8
 
Posty: 451
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » czwartek 01 kwietnia 2021, 22:15

Cyryl8 napisał(a):nie uważam, że nasz system egzaminowania jest doskonały, ale nie wyobrażam sobie rozdawania uprawnień bez żadnych wymagań.

1. cofanie po łuku, faktycznie w życiu może się nie przydać, ale jest świadectwem opanowania pojazdu, przyłożenia się do nauki. można to zastąpić jakimkolwiek innym manewrem.

2. większość zadań z egzaminu teoretycznego również może być nie przydatne, ale bez tego egzaminu nikt nie musiałby nawet zajrzeć do przepisów, zastanowić nad nimi.

apelując o powrót do starych form egzaminowania musimy pamiętać o tym, że wówczas były zupełnie inne warunki na drogach:
pojazdów było mniej, jeździło się wolniej, najczęściej jednym samochodem, samo tempo życia było dużo wolniejsze, mniej stresu.

przypomnę, że cały czas przepisy zezwalają na obecność instruktora podczas egzaminu, jednak mimo że zdający są o tym informowani, rzadko z tego korzystają.
rezygnując z placu manewrowego, łagodząc egzamin z jazdy, doprowadzimy do tego, że osoby zdające egzamin w warunkach podkloszowych, nie będą długo zdolne do samodzielnej jazdy.
wyobraźmy sobie osobę, która zdaje egzamin w Oławie bez placu manewrowego, z instruktorem po prawej stronie, po egzaminie pojedzie do Wrocławia, Warszawy czy Krakowa i musi dać opór rzeszy goniącym za czasem i kasą innym kierowcom nie znającym litości i wyrozumienia.

trzeba zdać sobie sprawę, że mimo iż współczesne samochody są coraz doskonalsze jednak ich ilość, natężenie ruchu i coraz większe tempo życia, sprawiają, że kierowca dzisiaj poruszający się pod drogach musi spełniać dużo większe wymagania od tych co zdawali 10-15-20 lat temu.

dla nas, którzy posiadają prawo jazdy od lat, którzy adoptujemy się do zmieniających się warunków drogowych, to może być niezauważalne.
co z tego, że wymagania, na moim czy Twoim egzaminie były dużo niższe, że ja zaraz po egzaminie porównując miałem pewnie dużo mniejsze umiejętności od dzisiaj zdających, jednak przez lata poruszając się w coraz większym natężeniu ruchu przystosowałem się do współczesnych warunków ruchu.
piszę tu o zwykłych kierowcach - nie instruktorach.
dzisiejsi zdający nie mają tego komfortu, od razu muszą stawić czoła dużo cięższym warunkom niż my na ich etapie.


Cyryl, tak jak powiedzialem daleki jestem od rozdawania PJ kazdemu i na piekne oczy?

Malo tego ja osobiscie jako szkolacy w wiekszosci przypadkow, tak z 95 % nie chcialbym byc odpowiedzialny za wydanie komus PJ. Wole, gdy robi to egzaminator !

1. Chcesz wprowadzic cofanie ? Nie ma sprawy, ale zrob to w ruchu drogowym a nie w kloszowych warunkach na placu, gdzie nikogo niema. Moja zone nie posiadajacej PJ wsadzilem do W 210 i za pierwszym razem ten wspomniany luk zrobila ! Kwestia wytlumaczenia kursantowi ! Sie nie potrafi tlumaczyc, sie nie zrobi !

2. Niemiecki w moim przypadku jest j.obcym gdy robilem w wojsku kurs CE mialem niesamowite trudnoscim zrozumeic o co wogole chodzi. tyle, ze ja chcialem wiec sie zaparlem. Cwiczylem codziennie po kilka godzin w sumie nad testami ( Przepisy, technika i wojskowosc ) przesiedzialem 470 godzin - dalo sie , dalo sie ! 34 pytaniowy arkusz egzaminu wypelnielem miedzy 1:30 a 1:40 bez bledu za kazdym razem wiec nikt mi nie powie, ze sie nie da ! Trzeba chciec ! A co wazniejsze trzeba nad soba pracowac !

3. Nie wiem jak za Twoich czasow ale za moich, egzaminator mial prawo wydawac sprzeczne prawnie polecenia na drodze czyli na zakazie zatrzymywania sie i postoju wydawal polecenie aby sie zatrzymac, wjechac na zakaz wjazdu czy skrecic w lewo na nakazioe jazdy na wprost.

Wprowadz to dzis, nikt nie zda !

Co z tego, ze szkolacy moze wziasc udzial w egzaminie jezeli za to trzeba dodatkowo zaplacic ? W niejasnej sytuacji pedaly wciska nie szkolacy a egzaminator ! Moim kursantom nie raz doopsko uratowalem tym, ze odczekalem a nie bezmyslnie cokolwiek zrobilem. JA mam widelki ktorych egzaminator nie zastosuje, bo w jakim celu ?

.
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez waw » czwartek 01 kwietnia 2021, 23:45

Cyryl8 napisał(a):
waw napisał(a):...Niejeden posiadacz prawa jazdy doprowadziłby tu do wypadku.


po to jest egzamin na prawo jazdy teoretyczny i praktyczny, ale sprawdzić czy kandydat wie co wymagają przepisy przed oznaczonym przejściem dla pieszych i czy potrafi to zastosować podczas jazdy.

Praktyka okazuje jak weryfikowana jest ta wiedza i umiejętność...
Natomiast wszystko rozbija się o nasze polskie podejście do problematyki przejść dla pieszych. Z psychologicznego punktu widzenia to przy tak dużej ilości przejść jak jest na naszych drogach nie jest niczym dziwnym, że nikt nie zachowuje szczególnej ostrożności bo coś co pojawia się co nawet kilkaset metrów nie jest niczym szczególnym.

Inna sprawa, że trudno oczekiwać od kierowców szacunku do prawa jeśli ten brak szacunku pojawia się już na etapie ustalania organizacji ruchu. Skrajnym przypadkiem może być Warszawa, gdzie źle oznakowany może być i prosty odciek drogi, ale w skali kraju patologiczne są przejścia dla pieszych (było wielokrotnie w raportch) czy przejazdy rowerowe. Ciężko znaleźć taki który jest dobrze wyznaczony.

I tu moje pytanie. Dlaczego na błędy i łamanie prawa wykształconych inżynierów patrzy się przez palce, a zwykłego kierowcę po kursie i egzaminie każdy błąd to zbrodnia jakiej świat nie widział. Wg mnie to brak proporcjonalności.
waw
 
Posty: 1785
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Nagonka na kierowcę?

Postprzez ks-rider » piątek 02 kwietnia 2021, 12:45

waw napisał(a):I tu moje pytanie. Dlaczego na błędy i łamanie prawa wykształconych inżynierów patrzy się przez palce, a zwykłego kierowcę po kursie i egzaminie każdy błąd to zbrodnia jakiej świat nie widział. Wg mnie to brak proporcjonalności.


Tu moge sie z Toba calkowicie zgodzic ale czego wymagac w kraju w ktorym Rzymianie mogli by sie korupcji uczyc ? :mrgreen:

Nie wymagaj za duzo od bandy idiotow, ktorzy nie maja pojecia jak powinno wygladac, gdy sugeruje im jakas madra glowa ! :mrgreen:

:wink:
ks-rider
 
Posty: 2933
Dołączył(a): sobota 19 grudnia 2009, 21:47

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 98 gości