HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » wtorek 19 października 2021, 09:33

We Wrocławiu to rzadkość.
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Amos » wtorek 19 października 2021, 18:51

A w Łodzi sporo, w Krakowie chyba też.
To nie prędkość zabija, tylko bezmyslność, złe przepisy i kiepska infrastruktura...
Avatar użytkownika
Amos
 
Posty: 490
Dołączył(a): czwartek 16 października 2008, 14:32
Lokalizacja: Kraków

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Blacksmith » czwartek 21 października 2021, 17:55

Cyryl8 napisał(a):W jaki sposób miałby brzmieć przepis prawny ograniczajacy prędkość pojazdów i urządzeń wspomagających w miejscach gdzie mogą poruszać się wspólnie z pieszymi, tak aby:
Zrozumiał gość, który myli prędkość pieszego z prędkością biegu rekordzisty świata.

Mógłbym brzmieć: "Po chodniku na hulajnodze elektrycznej można się poruszać z prędkością do 15km/h". Wtedy by było przynajmniej jasne o co chodzi. I w dalszym ciągu uważam, że Usain Bolt biegnący po chodniku np. 40km/h dalej byłby pieszym. Bo czymże innym?

Ale według mnie przepis powinien brzmieć: "Prędkość poruszania się hulajnogą po chodniku powinna być dostosowana do warunków panujących na chodniku"

Na obrzeżach Elbląga jest wiele chodników (czasem dość długich) dosyć rzadko uczęszczanych. Często gęsto nie natkniesz się tam na nikogo. Więc powiedz mi jaki wtedy jest sens aby hulajnogą można było się tam poruszać tylko ~6km/h? Jest to nielogiczną bzdurą. Wręcz absurdem.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez gumik » piątek 22 października 2021, 07:16

A jaki sens ma jazda 20km/h w strefie zamieszkania, kiedy akurat nie ma tam nikogo. Są takie miejsca.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3030
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » piątek 22 października 2021, 11:42

A jaki jest sens zatrzymywania się na znaku stop czy czerwonym świetle jak nikogo nie ma?
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Blacksmith » piątek 22 października 2021, 21:08

Tak. Tylko porównania użytkowników samochodów do użytkowników hulajnóg to sami sobie odpowiedzcie kto dzierży w rękach większą odpowiedzialność. I to bez porównania wielokrotnie większą.

Proszę zobaczyć na statystyki śmiertelności czy obrażeń na hulajnogach i w przypadku samochodów. Bądźmy poważni. Proponuje zdrowy rozsądek i logiczne myślenie.

Idąc waszym tokiem myślenia.... To skoro na ulicy w mieście jest zazwyczaj ograniczenie do 50km/h, to jaki jest sens aby na autostradzie było dozwolone więcej?
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » sobota 23 października 2021, 07:34

Blacksmith napisał(a):...Idąc waszym tokiem myślenia.... To skoro na ulicy w mieście jest zazwyczaj ograniczenie do 50km/h, to jaki jest sens aby na autostradzie było dozwolone więcej?


1. to nie mój tok myślenia.

2. ponieważ na ulicy w mieście (obszar zabudowany) to skupisko ludzi, zagęszczenie, którzy mogą pojawić się na jezdni.

pewnie nie uwierzysz, ale:
- na autostradzie nie dopuszcza się ruchu pieszego,
- autostrady są ogrodzone w Niemczech, w Polsce też, nawet większość dróg ekspresowych również (nawet S7 pod Elblągiem). w płotach są furtki ewakuacyjne, ale one mają klamki tylko od wenątrz, aby przypadkowa osoba nie weszłą w ruch pojazdów.
- na autostradach nie ma skrzyżowań,
- autostrady posiadają dwie jednokierunkowe jezdnie, co nie dopuszcz ruchu z kierunku przeciwnego i powoduje, że wyprzedzając nie wjeżdżamy na część jezdni przeznaczoną dla ruchu z przeciwka.

dlatego też jest inne ograniczenie prędkości w tych miejscach/
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez waw » sobota 23 października 2021, 18:51

Blacksmith napisał(a):Tak. Tylko porównania użytkowników samochodów do użytkowników hulajnóg to sami sobie odpowiedzcie kto dzierży w rękach większą odpowiedzialność. I to bez porównania wielokrotnie większą.

Proszę zobaczyć na statystyki śmiertelności czy obrażeń na hulajnogach i w przypadku samochodów. Bądźmy poważni. Proponuje zdrowy rozsądek i logiczne myślenie.

Absolutnie błędny tok myślenia. Jeśli ludzie mają szanować prawo to wszyscy powinni być wobec niego równi. I wymagać powinno się więcej od tego co jest w stanie zachować się bezpieczniej a nie od tego co nie jest w stanie. Na przykładzie Anglii widać do czego doprowadziło wymaganie od kierowców TIRów ustępowanie pierwszeństwa rowerzystom w martwych strefach. Bezpieczeństwa nie poprawiono, a doprowadziło do kryzysu gdzie nie ma kto dowozić obywatelom podstawowych artykułów żywnościowych. Czy komfort i beztroska garstki rowerzystów jest tego warta? Pytanie o tyle aktualne, że niestety w tym samym kierunku co Wielka Brytania idzie też cała Unia Europejska.
waw
 
Posty: 1858
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » sobota 23 października 2021, 20:22

co to jest "martwa strefa"?

coś mi się wydaje, że umknęło Ci iż Angia wystąpiła z UE i część kierowców (spora część) pracująca tam czasowo musiała wrócić do domu.
aby ponownie pracować w Anglii muszą złożyć wnioski o wizę, a nie każdy ją dostanie.

dzisiaj władze Anglii proponują kierowcom trzymiesięczny pobyt bez wizy.
stanowisko kierowców jest takie iż w Polsce (naszym wypadku) kierowców również brakuje i pracy jest pod dostatkiem, choć może nie każde stanowisko jest równie atrakcyjne.
faktycznie w Anglii można zarobić 2x więcej, ale trzeba się zwolnić, a po trzech miesiącach wrócić do kraju i od nowa szukać pracy.
więc jeżeli kierowca ma w miarę dobrą pracę, pracuje w dobrych warunkach, nie kalkuluje się mu zwalniać na 3 miesiące.
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez waw » niedziela 24 października 2021, 20:23

Cyryl8 napisał(a):co to jest "martwa strefa"?

coś mi się wydaje, że umknęło Ci iż Angia wystąpiła z UE i część kierowców (spora część) pracująca tam czasowo musiała wrócić do domu.
aby ponownie pracować w Anglii muszą złożyć wnioski o wizę, a nie każdy ją dostanie.

dzisiaj władze Anglii proponują kierowcom trzymiesięczny pobyt bez wizy.
stanowisko kierowców jest takie iż w Polsce (naszym wypadku) kierowców również brakuje i pracy jest pod dostatkiem, choć może nie każde stanowisko jest równie atrakcyjne.
faktycznie w Anglii można zarobić 2x więcej, ale trzeba się zwolnić, a po trzech miesiącach wrócić do kraju i od nowa szukać pracy.
więc jeżeli kierowca ma w miarę dobrą pracę, pracuje w dobrych warunkach, nie kalkuluje się mu zwalniać na 3 miesiące.

Nie rozumiem jaki cel ma negowanie istnienia o którym mówią jasno eksperci z branży transportowej. Nawet jeśli to jaki sens ma utrzymywanie przepisów które nakazują kierowcy obserwację zarówno przodu jak i boku pojazdu jednocześnie. Bez specyficznego zeza to niewykonalne.
I absolutnie nie jest tu przyczyną Brexit co sam zauważyłeś - problem taki jest także i w Polsce, a Polexitu nie ma. Przez Brexit wyjechało ok 25tyś kierowców a braki to ok 4 razy więcej. Nas ratuje napływ pracowników ze Wschodu (za to na ich styl jazdy często narzekamy), ale przy obecnym tempie za kilka lat czeka nas to samo. Starzy, dobrzy kierowcy odchodzą na emerytury, a młodzi do tego zawodu sie niechętnie garną mimo dość wysokich zarobków. Chyba z czegoś to wynika...
waw
 
Posty: 1858
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez gumik » poniedziałek 25 października 2021, 07:22

waw napisał(a):wymaganie od kierowców TIRów ustępowanie pierwszeństwa rowerzystom w martwych strefach.

Mógłbyś napisać coś więcej? O jakie przepisy chodzi?
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3030
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » poniedziałek 25 października 2021, 10:05

nie bardzo rozumiem
1. nie podałeś co to takiego "martwa strefa", ale mniemam, że coś na wzór naszej sterfy zamieszkania.
nie wiem czy wiesz w większości miast jest zakaz wjazdu pojazdów powyżej 19t DMC.
bliżej centrów do 12t lub 9t.
do ścisłych centrów do 3,5t.
a tam głónie znajdują się sterfy zamieszkania, więc pisanie o jeździe tirem po strefach zamieszkania (martwych sterfach) jest oderwane od rzeczywistości.

jeżeli natomiast chodzi Ci o "martwe strefy" w obserwacji kierowcy to po wprowadzeniu dodatkowych lusterek ich prawie nie ma.
jeździłem dłuyższy czas ciężarówkami i autobusami i jakoś nic się nie stało.
teraz ucząc jeździć, jako instruktor mam tylko dwa lusterka (kierowca sześć) i jakość nie utrudnia mi to specjalnie obserwacji.
mamy następujące lusterka:
1. boczne lewe, prawe klasa II,
2. bocyne szerokokątne lewe prawe klasa IV,
3. krawężnikowe prawe klasa klasa V,
4. rampowe z przodu klasa VI.

oczywiście może coś się stać, jednak wynika to bardziej z zagapienia się, z roztargnienia, braku koncentracji niż możliwości obserwowania otoczenia pojazdu.

może inaczej, zapraszam do Wrocławia, wsadzę Cię w ciężarówkę lub autobus i sam przekonasz się, że nie jest to jakiś kosmos.

2. brak kierowców w transporcie ma inne przyczyny.

zawód kierowcy jest trudny, ciężki, odpowiedzialnyu, niesie też za sobą dłużse nieobecności w domu, a stajemy się coraz bardziej wygodni.
przychodzi, CI gość do pracy w transporcie międzynarodowym, chce jeździć do Hoszpani lib Włoch, ale każdą noc spać we własnym łóżku.
o ile jeszcze 20 lat temu można było zobaczyć niemieckie ciężarówki, to już od 15 lat ludzie starej UE zaczęli rezygnować z tego zawodu.
teraz przyszło to do nas. coraz mniej jest ludzi wiążących swoją przyszłość z zawodem kierowcy.
wolą zarobić mniej wykonując prostą robotę gdzieś na magazynie czy taśmie bez żadnej odpowiedzialności.

we wszystkich krajach UE brakuje kierowców, ale w umiarkowanej ilości.
w Angli po brexicie to zjawisko zostało spotęgowane właśnie brakiem kierowców nieanglików. do brexitu jakoś sobie radzili, po brexicie - katastrofa.

jak wygląda rynek transportowy, rynek kierowców nie musisz mi tłumaczyć, zajmuję się tym od wielu lat.
Załączniki
Tak było kiedyś.png
tak było kiedy ciężarówki były wyposażone tylko w dwa lusterka, ale to było w czasach, gdy po drogach jeździły samochody z dwusuwowymi silnikami, bo najpierw wprowadzono lusteka szerokokątne (lata '90-te), potem rampowe i krawężnikowe (2009).
Pole widzenia kierowcy.jpg
lusterka.jpg
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Blacksmith » poniedziałek 25 października 2021, 16:47

Mam przyjaciela pracującego całą zawodową karierę jako kierowca. Większość czasu autobusy miejskie a ostatnie 2 lata na Tirach po kraju. Mówi, że najgorsza rzecz w tej pracy to... tachograf. Trzeba się mocno pilnować, wystarczy w roztargnieniu się zapomnieć i można nieźle dostać po tyłku.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Cyryl8 » poniedziałek 25 października 2021, 20:18

to chyba coś tu nie tak:

1. rozporządzenie 561/2006:
"Artykuł 3
Niniejsze rozporządzenie nie ma zastosowania do przewozu drogowego:
a) pojazdami używanymi do przewozu osób w ramach przewozów regularnych, których trasa nie przekracza 50 km;"


czyli jeżdżąc autobusami miejskimi nie stosował czasu pracy kierowców w/g rozporzadzenia 561/2006.
wtedy obowiązuje kierowców czas pracy według kodeksu pracy jak każdego innego pracownika i jest to zmartwienie planisty układającego rozkłady jazdy.

2. chyba też z tym kolegą coś jest nie tak, bo gdyby nie było tachografu, musiałby pracować więcej, za te same pieniądze.
przypominam, że roporządzenie 561/2006, a poza UE konwencja AETR są wynikiem porozumienia między przewoźnikami, związkami zawodowymi kierowców i specjalistami od BHP pracy.
moim zdaniem jest to w interesie kierowcy, aby pracował tylko określony czas non stop, na dobę, w tygodniu i przedziale dwutygodniowym.
no chyba że ktoś jest prawdziwym komunistą i pracuje dla idei jak Stachanow czy Pstrowski.

3. co tu pamiętać? możesz jechać najdłużej 4,5h, potem 45m przerwy i następne 4,5h jazdy, to takie trudne?
we współczesnych ciężarówwkach przejechany czas pracy jest wyświetlany na panelu i nie musisz liczyć w pamięci jak kiedyś.

4. jak już mowimy o karach to przekroczenie czasu pracy do 1h to tylko 100zł, dopiero powyżej zaczynają się schody, ale przekroczenie tego czasu ponad 1h nie może wynikać z roztargnienia, ale jest świadomym łamaniem przepisów.

wróćmy jeszcze do kar. przewoźnik musi archiwizować czas pracy kierowców przez 12 miesięcy, albo jako tarczki, albo jako zapis elektroniczny z cufrowych tachografów.
jeżeli wyjdzie podczas kontroli ITD w przedsiębiorstwie, że kierowca przekroczył czas, to oprócz kary nałożonej na kierowcę, karany jest przewoźnik ale już karą 2 000zł.
Cyryl8
 
Posty: 1036
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: HULAJNOGI ELEKTRYCZNE

Postprzez Blacksmith » wtorek 26 października 2021, 16:36

Tak szczerze to się nie znam na tachografach. Mówię tylko co słyszałem od kolegi. Też jeździłem z nim towarzysko w formie pasażera na TiRze. Ponoć wystarczy o minutę przekroczyć czas pracy i już problemy w razie kontroli tachografu.

Używasz obecnie tachografu? a jeśli nie to kiedy ostatnio używałeś?
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości