Nowy taryfikator mandatów

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » wtorek 26 października 2021, 10:12

Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Amos » wtorek 26 października 2021, 17:55

Wysokość mandatów powinna zależeć od zarobków.
Jak wejdą w życie te drastyczne podwyżki, to dla wielu Polaków mandat będzie praktycznie równy ich miesięcznej pensji, a dla pracujących w IT nadal to będą śmieszne grosze...
To nie prędkość zabija, tylko bezmyslność, złe przepisy i kiepska infrastruktura...
Avatar użytkownika
Amos
 
Posty: 490
Dołączył(a): czwartek 16 października 2008, 14:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » niedziela 07 listopada 2021, 23:05

Mandaty w stosunku do zarobków są w Polsce absurdalnie drogie.Maksymalna wysokość mandatu za najpoważniejsze wykroczenia nie powinna przekraczać 300 zł.

Paliwo po 6 zł,OC za 3-4 tys dla młodego kierowcy,mandat za przekroczenie prędkości o 30 km na pustej,suchej dwupasmówce-800 zł.
Cofamy się do najczarniejszych czasów gdy samochód był dobrem luksusowym.
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Blacksmith » niedziela 07 listopada 2021, 23:39

A ile mieszkania teraz kosztują w porównaniu do polskich zarobków? Którego młodego stać na mieszkanie? Szczęśliwy ten kto dostał mieszkanie w spadku np. po dziadkach. A tak taki młody musi brać kredyt (czyli pętlę na szyję) na 20-25 lat aby mieszkać na swoim. A za czynsz przecież też mimo wszystko płaci od początku + raty kredydu. I ile mu zostaje na przeżycie? A słyszę, że się dziwią, że ktoś do 35-40 lat mieszka dalej z rodzicami.
Zamiast złodziejskiego 500+ powinien zaistnieć jakiś masowy program budowy tanich mieszkań.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1618
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » poniedziałek 08 listopada 2021, 06:55

Dlaczego od razu zakladacie, że łamanie przepisów jest nieodłącznym elementem jazdy?

Są jakieś zasady, ogólne je akceptujemy, co więcej oburzamy się gdy łamią je inni (stop cham), ale gdy my je łamiemy, to w imię wyższej sprawy, droga była pusta i sucha, itp.

Jeżeli wymagamy porządku na drogach i karania złych zachowań, to musimy pamiętać, że to dotyczy też nas.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » wtorek 09 listopada 2021, 02:48

Oczywiście,że łamanie przepisów jest nieodłącznym elementem jazdy i łamie je absolutnie każdy-chociażby zatrzymywanie się na zielonej strzałce(ze względów bezpieczeństwa,nie należy się wręcz zatrzymywać przed zieloną strzałką,bo ktoś wjedzie ci w tył samochodu)
Mandaty to zaś nieodłączny koszt posiadania samochodu obok paliwa i napraw i powinny być stosunkowo tanie,bo auto to w wielu przypadkach konieczność i proza życia a przez bandę kretynów twierdzących,że przekraczanie prędkości o 20 km/h ZAWSZE śmiertelnie zagraża całemu światu i nawiedzonych ekologów z tak prozaicznej i bezwartościowego rzeczy jakim jest samochód robi się w tej chwili dobro luksusowe dla wybranych i potencjalną maszynę do zabijania.Ma być drogo,ma się psuć,ma mieć miliard czujników,czarnych skrzynek,ma mieć blokady prędkości a młody ma płacić za OC grube tysiące i być dojeżdżany finansowo mandatem 1500 zł bo stuknął w zderzak swoim 20 letnim Punto w inny 15 letni złom.
W ogóle odnoszę wrażenie,że 18 latek za kierownicą V6 3.0 to w dzisiejszych czasach skandal i zgorszenie publiczne-jak ten gówniarz śmie jeździć autem z takim potężnym silnikiem do pracy? Już słyszałem nawiedzonych ludzi którzy twierdzą,że młodzież to powinna jeździć wozidłami z silnikiem 1.2 bo "to drogowi mordercy"
Jeszcze 15 lat temu temu takiego młodzieńca chwalono za zaradność i poruszanie się wygodnym autem.

Kurier rozwożący paczki musi codziennie łamać przepisy drogowe(zakaz parkowania,zakaz wjazdu,zakaz ruchu) bo inaczej po prostu się nie da.Łamanie przepisów drogowych kilkadziesiąt razy w ciągu dnia to smutna konieczność.
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » wtorek 09 listopada 2021, 08:53

ciekawe podejście.

ja mam inne zdanie, jestem owym kretynem, który twierdzi, że 20km/h więcje może być śmertelnym zagrożeniem.

dla niedowiarków, podczas szkolenia z doskonalenia techniki jazdy dla doświadczonych kierowców, najczęściej kat, C+E lub D robię takie ćwiczenie:

samym ciągnikiem siodłowym lub autobusem wyznaczam bramkę z miernikiem szybkości i każę uczestnikom rozpędzać się do 50km/h i hamować (z niebieskiej linii).

wyznaczamy miejsce zatrzymania (fioletowa linia) i większości pojazdów jest gdziieś około 20 metra.

potem każe rozpędzić się do 60km/h i ponownie hamować, teraz pojazdy zatrzymują się około 25 metra (czerwona linia) wydawałoby sie, że tylko 5m dalej, ale na filotowej linii poprzedniego zatrzymania gdzie jest ustawiony miernik prękości, przekraczają ją z szybkością pod 40km/h (najczęściej 38-39).
proszę zauważyć, że w tym ćwiczeniu pominąłem drgoę reakcji kierowcy, co zwiększa różnicę.

jeżeli wyobrazimy sobie, że jedziemy pojazdem i hamujemy przed przejściem z 50km/h zatrzymamy się przed nim, ale gdy będziemy hamować z 60km/h, to zatrzymamy się na samym przejściu, ale na nie wjedziemy z szybkością koło 40km/h, co w przypadku pojazdu osobowego jest dla pieszego śmiertelnym zagrożeniem, a w przypadku ciążarówki lub autobusu pewną śmiercią.

otóż przy hamowaniu prędkość pojazdu nie spada liniowo i niewielu kierowców sobie zdaje z tego sprawę.

ciągłe, monotonne jeżdżenie miedzy przystankami na wyznaczonych trasach niewiele uczy, albo uczy tylko w wąskim zakresie,
zapraszałem Ci na współną jazdę, którą ja Ci zafunduję abyś, jeżeli chcesz czegoś się nauczyć, dlaczego nie chcesz skorzystać z życzliwości innych.

zaproszenie jest cały czas aktualne.

co do przedstawicieli handlowym, masz rację, że w pracy łąmią wszelkie przepisy, ale powód jest taki, że wartość sprzedanej więcej zgrzewki wody mineralnej czy kartonu kremu jest dla nich wyższa niż bezpieczeństwo innych.
oraz widzenie tylko siebie, bo na ile utrudniają innym zatrzymanymi pojazdami sam powinieneś wiedzieć, a wystarczy się tylko trochę zastanowić i można to zrobić tak, aby uciążliwość innym była mniejsza.

natomiast co do psucia się współczesnych pojazdów, na które się powołujesz, to przypomnę:
1 jeszcze 30 lat temu gwarancja pojazdów osobowych to było 15-20 tyś km i tylko rok.
wejdź na dowolną stronę producenta, dealera i sprawdź ile wynoszą przebiegi i czas gwarancji współczesnych osobówek.

2. nie wiem czy wiesz, ale jeszcze nie tak dawno robiło się remonty kapitalne silników i odbudowę nadwozia.
remont kapitalny silnika bywał od 120 do 150 tyś. km, niektóre silniki nie dożywały do tego, a odbudowę nadwozia po 7-10 latach.
dzisiaj kupujesz 13 latnie auto o przebiegu 200 tyś km i jeszcze sporo nim pojeździsz.

3. w latach '90-tych MAN (F90, jak większość producentów samochodów ciężarowych i autobusów) zalecał po 700 000km przebiegu wymieniać zastaw tuleja-pierścień-tłok, dzisiejsze ciężarówki i autobusy jeżdżą po 2 mln km bez takich napraw.

co do młodzieży za kierownicą, to bardzo subiektywna sprawa, ale czy słyszałeś o tym jak to w sobotnią noc czwórka emerytów rozbiła auto na drzewie lub w rowie wracając z szampańskiej zabawy, zabijając się?

bo ja nie.
a nawet gdyby się tak stało, to społeczeństwo (jakby to brutalnie nie zabrzmiało) skorzysta, bo nie musi dalej płacić świadczeń emerytalnych. w razie śmierci młodych ludzi, więcej młodych musi zapracować na emeryturę tych, co nie chcą zabijać się na drodze.

ps.
znam grona młodych ludzi jeżdżących pojazdami z bardzo dużymi silnikami, ale swoje umiejętności pokazują na torze, albo w terenie.
ale swoją edukację zaczynają od pojazdów z małymi silnikami, bo tak najlepiej uczy się umiejętności technicznych prowadzenia pojazdów.
to o czym Ty piszesz wygląda na trenowanie boksu na ulicy na przechodniach.
sport - jak najbardziej, ale tam gdzie jego miejsce.
Załączniki
hamowanie 1.png
spadek prędkosci przy hamowaniu
hamowanie 1.png (5.88 KiB) Przeglądane 5028 razy
Hamowanie 2.png
prównanie drogi hamowania z 50 i 60km/h
Hamowanie 2.png (6.81 KiB) Przeglądane 5028 razy
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez LeszkoII » środa 17 listopada 2021, 09:01

Nadzieja, że wzrost grzywien mandatowych spowoduje proporcjonalny wzrost ogólnego (w ujęciu statystycznym) bezpieczeństwa b.r.d., jest matką głupich.

Ja byłbym zwolennikiem innego podejścia, mianowicie hybrydowego (to takie modne ostatnio słowo 8) ). Polegałoby ono na tym, że podejrzany o popełnienie wykroczenia otrzymuje trzy możliwości reakcji:
1) Przyjęcie mandatu i opłacenie grzywny oraz punkty karne.
2) Odmowę przyjęcia mandatu w celu udowodnienia swojej niewinności (wiem, ze to brzmi komicznie).
3) (proponowana NOWOŚĆ) Skorzystanie przez kierowców z przywileju zamiany ukarania mandatem na przypisanie 2-krotnie większej liczny punktów karnych, lecz tylko w przypadku gdy nie spowoduje to sumarycznego przekroczenia ilości (zebranych w systemie ewidencji) punktów karnych w granicy 20 punktów. Przykładowo, gdy ktoś ma "czyste konto" punktowe, to za wyprzedzanie na/przed PdP normalnie dostaje 10 punktów, ale jeśli zechce nie zapłacić grzywny uprzednio przyznając się do wykroczenia, to może wybrać naliczenie 20 punktów.

Jestem zwolennikiem prewencji za pomocą taryfikatora punktów karnych.

Natomiast wysokość grzywien mandatu powinna uwzględniać wysokość płacy minimalnej. Sprzężenie wysokości grzywny z indywidualnymi zarobkami kierowcy, albo ogólniej: majątkiem, nie wydaje się rozwiązaniem eleganckim, lecz kolejnym biurokratycznym molochem.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7745
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » środa 17 listopada 2021, 09:42

Mozesz więc odpowiedzieć dlaczego Polacy łamiący przepisy na naszych drogach w Niemczech czy Austrii tak karnie jeżdżą?
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez LeszkoII » środa 17 listopada 2021, 19:24

Cyryl8 napisał(a):Mozesz więc odpowiedzieć dlaczego Polacy łamiący przepisy na naszych drogach w Niemczech czy Austrii tak karnie jeżdżą?
W skrócie, za ten stan rzeczy odpowiada genetyka narodowościowa.
Avatar użytkownika
LeszkoII
 
Posty: 7745
Dołączył(a): niedziela 07 października 2012, 13:53

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » środa 17 listopada 2021, 21:09

słyszałem teorie, że genetycznie można się zmienić po przyjęciu szczepionki przeciw COVID, ale żeby po przejechaniu granicy niemieckiej i odwrócić ten proces wracając, tego jeszcze nie słyszałem.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Blacksmith » środa 17 listopada 2021, 23:02

Chyba ludzie korzystają póki czas przed wprowadzeniem nowego taryfikatora bo w ciągu ostatnich 7 dni około 6 razy byłem z auta świadkiem jak ktoś wyprzedzał na przejściu dla pieszych. I mówię to jako osoba, która w tym czasie w aucie spędziła może ze 2 godziny.

A tak naprawdę wątpię czy to dużo zmieni.

@Cyryl- A czy Niemcy w swoich danych wykroczeń drogowych podkreślają osoby Polskiej narodowości?
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1618
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » środa 17 listopada 2021, 23:42

Cyryl8 napisał(a):Mozesz więc odpowiedzieć dlaczego Polacy łamiący przepisy na naszych drogach w Niemczech czy Austrii tak karnie jeżdżą?


Dokładnie z tego samego powodu dla których Ukraińcy,grzecznie płacą za bilet w autobusie i grzecznie stoją w 2 godzinnej kolejce na mrozie żeby się zaszczepić-90% korzystających ze "szczepciobusa" to Ukraińcy.
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » czwartek 18 listopada 2021, 01:00

o Ukraińcach nie słyszałem, ale wydaje mi się, że mamy gdy grozi nam za podobne wykroczenia podobny madat tylko w euro, czyli 4,65 razy wyższy, to ma jakiś wpływ.

co do statystyk w Niemczech:
tych statystyk o które pytasz nie znam, ale pracując w transporcie międzynarodowym mieliśmy kontakt z stowarzyszeniem przewoźników w Brandendurgii.
dzieki nim mieliśmy dane z BAG, a dzięki Dolnośląskiemu Stowarzyszeniu Przewoźników Międzynarodowych dane z ITD.
otóż porządek na drodze nie bierze się ani z genetyki, ani z nieba, ale jest wynikiem pracy służb kontrolujących ten ruch na drogach.
przez 18 lat pracy w transporcie (w obecnym ustroju) nie słyszałem aby we Wrocławiu ITD dokonało choćby jednej kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, do czego są uprawnieni.
jeżeli w Polsce ITD kontroluje 5-7% taboru cięzarowego, a w Niemczech BAG 27%, to wynik jest wiadomy.

mając wgląd w ilość mandatów naszych kierowców, którzy jednak zdecydowaną większość kilometrów przejeżdżali za naszą zachodnią granicą, wychodziło, że mimo tego zdecydowanie więcej mandatów płacili w Polsce, a trzeba jeszcze uwzględnić te sytuacje, gdzie od mandatu w jakiś sposób się wywinęłi.

w Polsce policja wyjeżdża z zamiarem kontroli na drogi w razie jakiś akcji: znicz, wkacje itp.
sam sysatem rejestracji pojazdów w Niemczech jest taki, że na drogach spotyka się mniej pojazdów niesprawnych.
wystarczy wspomnieć, że w październiku ITD sprawdziło sprawność autobusów naszej wspaniałej MPK i na 23 pojazdy dowody rejestracyjne straciło 10 https://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,ko ... 62006.html
więc pytanie w jaki sposób te pojazdy przeszły przez rejestrację?
przypominam, że autobusy powinny przechodzić przeglądy rejestracyjne co 6 miesięcy, więc trudno przypuszczać iż blisko 50% z nich nagle się zepsuło, bo uszkodzenia to, z resztą można przeczytać w artykule.

na naszych drogach na codzień widzimy samochody policyjne, ale rzadko kontrolują, w razie wypadku na policję trzeba czekać godzinami.
w Niemczech, Austrii, Beneluxie policji na drogach nie widać, ale jak tylko coś się stanie zjawiają się ja z pod ziemi.

ps. gdy był u nas mróz: luty-marzec tego roku, to na szczepienia czekało się miesiącami, a o szczepieniu Ukraińców nie było mowy, więc nie bardzo wiem o czym piszesz.
w tej chwili nawet w Moskwie jest 1-0 stopni, a w nocy najwyżej (najniższa temp.) -2 (odczuwalne -4).
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Radhezz » czwartek 18 listopada 2021, 02:55

Zapominacie w tym wszystkim o pewnych kwestiach.

Po pierwsze, dalej w kwestii nie tylko sieci, ale i oznakowania dróg jesteśmy 100 lat za murzynami. Autentycznie, oznakowanie dróg, które ma pomagać często wprowadza większe zamieszanie tylko. Już pal licho te przypadki kiedy ktoś zapomni ściągnąć ograniczenie po remoncie, albo STOP przy zarośniętym drzewami przejeździe kolejowym wisi latami zapewniając stały dopływ funduszy do budżetu... Znaki postawione w zbyt dużej ilości i bez sensu, zwłaszcza ograniczeń prędkości, powodują że jak ktoś ma polską mentalność (czyt. widzi że te znaki to dla frajerni) to przestaje zwracać na nie uwagę... A raz na kilkanaście przypadków wartość ze znaku rzeczywiście ma coś wspólnego z bezpieczeństwem pokonania danego odcinka, i wtedy robi się wesoło.

Po drugie co już zaznaczyłem wcześniej, w naszym kraju nie walczy się o poprawę bezpieczeństwa, tylko urządza polowania na kierowców. Od 14 jestem strażakiem, nieraz jeździłem do wypadków drogowych, i wiecie co? Punkty prowadzenia kontroli zupełnie nie pokrywają się z miejscami faktycznie niebezpiecznymi, gdzie co rusz dochodzi do zdarzeń. Miśki najczęściej suszą na długich prostych, równych, z dobrą widocznością, ustawiając się po korzystniejszej dla nich finansowo stronie tablicy "obszaru zabudowanego". O tym że duża część tych "obszarów" powinna być zniesiona też czytałem całkiem niedawno, bo aby uznać obszar za zabudowany powinny być spełnione pewne logiczne przesłanki... A u nas to pies to... no wiecie co. Zresztą polowania na kierowców mają u nas długą tradycję, również z wykorzystaniem przepisów (ilu to wpadło na obszarowym ograniczeniu prędkości?). Dzisiaj to także jest możliwe, bo na dobrą sprawę patrząc na kodeksową definicję skrzyżowania jadąc po ograniczeniu wypadałoby nocą się zatrzymać przy każdym "skrzyżowaniu" i latarką oraz miarką ustalić czy jest to skrzyżowanie w myśl przepisów czy też nie. O wałach robionych na pomiarach to można książki pisać, może jakiś doktorat strzelić... Iskra-1 mierząca prędkość wentylatora w stojącym samochodzie na ponad 40km/h, odkurzacz na ponad 300km/h, "nowoczesne" lidary mierzące prędkość budynku, z dopuszczeniem do "strzelania" z ręki na kilkaset metrów, wideorejestratory na kilkudziesięciokrotnym przybliżeniu mierzące prędkość z najazdu... A jak, jak się bawić, to się bawić...

Po trzecie: koszty. Tego nikt nie liczy, ale jeśli dzisiaj kurier objeżdża swój jakiś dany rejon w 8 godzin, to albo będzie robił to samo w 16 godzin, albo rejon trzeba będzie podzielić na dwóch. Dwie wypłaty, dwa auta. I to w zasadzie dotyczy całego transportu, który jakoś funkcjonuje, bo się ciśnie. Wiem, bo sam to przeżyłem, jak spedytor kazał landem 120km w godzinę przelecieć... Ale jeszcze mogę gościa zrozumieć, późna pora, zaspany był albo zachlany to nie skojarzył. Ale... duża firma transportowa z oddziałami w całym kraju reorganizuje linie międzymagazynowe. Tworząc połączenia na maksymalnym zasięgu 4,5h, zapominając o czymś takim jak manewrowanie, załadunek i rozładunek. Tylko to jest jeszcze nic, bo oni ten zasięg sobie obliczyli z map Google - czyli ekspresówka 120, autostrada 140... A ja w zestawie odcięcie na 85... :roll: I nad takim bublem siedział zapewne cały sztab logistyków-inżynierów, a może nawet magistrów inżynierów, k..wa jego mać :lol: No przy takim planowaniu to sorry, ale jak ma być normalnie?

Dodajmy do tego, że rynek kierowców zawodowych jest w zasadzie pusty - firmy na gwałt szukają ludzi, oferują już teraz kursy i szkolenia na swój koszt bo nie ma komu jeździć. Na ciężarówce jeszcze pół biedy, bo tam stawki jako-takie są, ten mandat 800, czy 1500zł to jeszcze można przeżyć. Ale ja jeżdżę np. autobusem, a autobusiarze tak dobrze już nie zarabiają... i prawdę mówiąc to w dupie mam taki interes, że pół wypłaty np. po kolizji pójdzie się "ebać"... Bo kolizje się po prostu zdarzają, w tym zawodzie, rzadko bo rzadko, ale jak ktoś się podstawi na strzała specjalnie, to nie zawsze można się wyratować - kamerka nawet jeśli by była to pokazuje tylko to co się dzieje z przodu, i to też nie wszystko przecież. Zresztą koszty to jedno, ale punkty... ulala. Ciekawe czy powtórka z Wielkiej Brytanii nas będzie czekać za dwa latka, czy wcześniej?

Naprawdę, tej nędzy i rozpaczy nie da się rozpatrywać w oderwaniu od realiów drogowych i różnic jakie występują między tym co jest u nas, a co w innych krajach... Bo potem wychodzi tak jak z tym "pierwszeństwem" na pasach - owszem może wprowadzili coś takiego na Litwie, ale zlikwidowali też połowę przejść przy okazji. Wyprzedzanie na przejściach czy bezpośrednio przed też by nie stanowiło problemu, gdyby przejścia były z sygnalizacją jak w krajach cywilizowanych, gdzie w ogóle nie dopuszcza się żeby przejście szło przez więcej niż jeden pas w tym samym kierunku bez sygnalizacji. A u nas jest po prostu debilna propaganda, i debilne pomysły oderwane od rzeczywistości... A potem trzeba hamować przed debilami, którzy puszczają pieszych "na czerwonym", bo w telewizji mówili że teraz mają pierwszeństwo, czy inne skrajnie głupie i niebezpieczne zachowania podejmowane ze strachu przed konsekwencjami.

Na sam koniec jeszcze o tym strachu... Tak jak teraz jest masa gamoni jeżdżących jak konie z klapkami na oczach, nie patrzących w lusterka czy na znaki, tak od nowego roku czeka nas nowa fala kretynizmu - ta cała banda będzie jeździć gapiąc się w licznik jak sroka w gnat, a nie patrząc na to co się dzieje na drodze. Że niby jestem czarnowidzem? To sobie ogarnijcie jak jeżdżą ludzi na odcinkowych pomiarach prędkości... O.Z. na 50km/h, a Ci jeżdżą 30-40, bo zawsze to bezpieczniej poniżej limitu...
[B][BE][C][CE][D][DE]
Pojazdy uprzywilejowane
Jeśli nie przeklinasz w trakcie prowadzenia samochodu, to znaczy, że prawdopodobnie należysz do tej grupy kierowców na których my wszyscy przeklinamy.
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 714
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Następna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 114 gości