Nowy taryfikator mandatów

Tu możecie podzielić się uwagami lub wątpliwościami związanymi z poruszaniem się na drogach

Moderatorzy: dylek, ella, klebek

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » czwartek 18 listopada 2021, 09:20

trochę dużo tego, ale spróbują coś odpowiedzieć.

masz rację co do oznakowania dróg, ale pamiętajmy, że na autostradach, drogach ekspresowym, krajowych i w obszarach zabudowanych miast i miasteczek jest ono w zasadzie prawidłowe (nie piszę o drogowskazach, ale znakach mających zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo).
jednak większość wypadków wynika z drastycznego przekroczenia przepisów.
jeżdżenie po obszarach zabudowanych z prędkościami powyżej 100km/h, przejeżdżanie z takim prędkościami przez przejścia bez żadnego rozglądania się to skutkuje wypadkami, wypadkami z ofiarami.
przytoczę: https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/ ... we-5487362
136mkm/h, układ kierowniczy zmodyfikowany do sportu utrudniający kierowanie w normalnym ruchu. to też odpowiedź na zarzut, że uważam posiadaczy pojazdów sportowych za zło. TAK, bo najczęściej drogi publiczne traktują jak tory wyścigowe z tragicznym skutkami dla innych, a częśto dla siebie.

masz rację co do pracy naszej policji, gdzie ważne jest ile ściągnie się mandatami, a nie bezpieczeństwo.
tak jak wspomniałem utrzymanie porządku na drogach to wynik ciężkiej pracy policji i ITD, którego u nas nie widać.
pierszwym szefem dolnośląskiego ITD był pewien gość, który twierdził, że ta instytucja ma być doradczo-kontrolująca. każdy przewoźnik mógł zwrócić się do nich z zapytaniem: jak? jeżeli postepował zgodnie z ich poradami było OK, jeżeli nie - kary.
po zmianie opcji politycznej ITD stało się od karania, a kontakty z przewoźnikami zakazane.
gdy jeden z naszych przewoźników autokarowych zwrócił się z pytaniem: jak rozplanować trasę do Hiszpanii na dwóch kierowców, aby było zgodne z przepisami, za dwa tygodnie miał kontrolę w przedsiębiorstwie odnośnie właśnie tych tras (i to był jedyny wyjątek kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa.

kontrole te powinny być częstsze, bo jest obowiązek archiwizowania czasu pracy kierowcy przez 12 miesięcy. dzisiaj jak nie złapią Cię na drodze za przekroczenie czasu pracy czy szybkości, to w zasadzie możesz o tym zapomnieć.

kwestia pracy kierowców:
jest czas pracodawców i jest czas pracowników, jak na każdym rynku, to czego jest mało rośnie w cenę, a osoby wykonujące zawody, na które jest zapotrzebowanie mogą dyktować warunki, ale jakoś to nie dotyczy polskich kierowców.
kierowców na rynku brakuje dramatycznie, mogą nie godzić się na coś takiego co piszesz, a co (tu masz rację) jest dość powszechne na rynku, ale na szczęście nie jest regułą.
jednak sami kierowcy kręcą bat na własną skórę, jeżeli powiedzmy na jakąś wyżyłowaną trasę nie pojedzie jeden, to dlaczego znajdzie się na jego miejsce kilku, zamiast solidarnie odmówić.
dlaczego kierowcy zawodowi sami z siebie używają urządzeń do maniupulowania tacho, aby jeździć więcej i szybciej niż przepisy?
kierowca nie jest częścią pojazdu, ma wiedzę (choć najczęściej nie), aby podejmować właściwe decyzję: co bezpieczne co nie.
w firmie w której pracowałem jako spedytor na tym stanowisku pracowali byli kierowcy (włącznie ze mną), więc wiedzieliśmy co się da, co nie, bo sami jeździliśmy tymi trasami.
jednak wspomnę, że ja kiedyś (w latach '90-tych) potrzebowałem aby dojechać z Wrocławia do Munchengladbach 900km ciężarówką w nieco ponad 24h nie przekraczająć czasu pracy, a wtedy były odprawy graniczne, to po zniesieniu granic nowi kierowcy tego nie potrafili zrealizować i straciliśmy klienta.
gdy pracowałem w budownictwie drogowym kruszywo na budowę w całości wozili zewnętrzni przewoźnicy oprócz kilku moich aut, których kierowcy mieli surowy zakaz wożenia więcej wagowo i przejraczania czasu pracy.
w efekcie przez okres 8 miesięcy dwa razy złapali ich na wadze z przekroczeniem wagi i gdy przeglądałem tachografy znalazłem kilka przekroczeń czasu pracy, mimo wyraźnych zakazów..
to co piszesz (presja zlecającego, spedytora, pasażerów) niestety zdarza się nader często i kończy się tak: https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrof ... _w_Vizille
przypomnę tylko, że kierowca uległ presji pilotki oraz pasażerów i pojechał drogą atrakcyjną w widoki, ale z zakazem wjazdu dla autobusów i ciężarówek powyżej 8t.

z firmami oraz urzędami pracy, które fundują kurs prawa jazdy na ciężarówki lub autobusy stykam się na codzień, ale to tylko obniża poziom tych kierowców. do zawodu trafiają osoby przypadkowe, psychicznie nieprzygotowane do zawodu z przedziwnym podejściem.
teraz mam młodego człowieka na kursie kat. D z urzędu pracy, średnie spóźnienie na jazdę do 35 minut, maksymalne godzina, jeszcze nie zdarzyło mu się przyjść ze spóźnieniem chociaż 20 minut..
tu nasz kolega Autobusiarz może napisać jak ważne w tym zawodzie jest bycie na czas, niezależnie od pory dnia, nocy i jak wymagający jest to zawód.
Załączniki
Grenoble.jpg
Grenoble.jpg (16.18 KiB) Przeglądane 3740 razy
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Radhezz » czwartek 18 listopada 2021, 13:11

No czyli generalnie się zgadzamy.

Natomiast dyskusja o jeździe zawodowej, uwarunkowaniach to by można było ciągnąć na wiele stron, a ostatecznie byśmy doszli do tego, że tak naprawdę kierowca powinien pilnować przestrzegania przepisów (większości), bo to on odpowiada za naruszenia własną głową - ci którzy trochę już jeżdżą zdają sobie z tego sprawę, nowi w zawodzie już nie bardzo. No i są jeszcze ludzie którzy mają "nóż na gardle" np. kredyt hipoteczny i/lub rodzinę na utrzymaniu, i muszą się zgadzać w zasadzie na wszystko co szef każe... Bo co mu z tego, że się postawi jak straci pracę? Ja sobie na to mogę pozwolić żeby stanąć okoniem, co zresztą już zdarzało mi się robić (m.in. jak pryncypał kazał jechać przez drewniany mostek na 3,5t zestawem. Ale dobra, bo znowu się rozpiszę niepotrzebnie, a że jeżdżę od 15 lat to trochę opowiadania o patologii bym miał...

Natomiast poniekąd otwarte pozostaje pytanie czy u nas jeździć przepisowo się w ogóle da? Albo inaczej - przynajmniej częściowo da się, bo tak jeździ nauka jazdy... i nikt poza tym, nawet policja. Ile to razy człowiek jechał po nieznanej trasie i kończył manewr wyprzedzania przecinając podwójną ciągłą? Ile to razy wyprzedzany przyspieszał w trakcie takiego manewru, zmuszając do tego? Teraz to będzie kosztowało 1500zł i 10 (lub 15) pkt. W związku z tym póki nikt nie przeprowadzi audytu naszych dróg, to nie można nowego taryfikatora rozpatrywać inaczej niż skoku na kasę. Zwłaszcza że po zmianach bardziej będzie się "opłacać" rozbój czy kradzież, niż kolizja.
[B][BE][C][CE][D][DE]
Pojazdy uprzywilejowane
Jeśli nie przeklinasz w trakcie prowadzenia samochodu, to znaczy, że prawdopodobnie należysz do tej grupy kierowców na których my wszyscy przeklinamy.
Avatar użytkownika
Radhezz
 
Posty: 714
Dołączył(a): poniedziałek 05 marca 2012, 15:30
Lokalizacja: Opole

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » czwartek 18 listopada 2021, 15:13

Radhezz napisał(a):1...a ostatecznie byśmy doszli do tego, że tak naprawdę kierowca powinien pilnować przestrzegania przepisów (większości), bo to on odpowiada za naruszenia własną głową...

2,,,Bo co mu z tego, że się postawi jak straci pracę?...

3...Natomiast poniekąd otwarte pozostaje pytanie czy u nas jeździć przepisowo się w ogóle da?...


1. może się zgadzamy, ale chyba nie rozumiemy.
kto ma plinować przestrzegania przepisów: hydraulik, szewc, kelner, czy kierowca zawodowy?
niepotrzbne skreślić.
kierowca ma pilnować, bo ma w tym względzie wiedzę i umiejętności, a za tym odpowiada.
trudno aby odpowiadał ktoś kto nie ma wiedzy w tym zakresie.

2. obecnie na rynku transportu w Polsce szacuje się, że brakuje około 200 000 kierowców (https://tvn24.pl/biznes/moto/w-branzy-t ... du-5065674), dlatego też mają oni niepowtarzalną okazję postawić się, ale musiałaby to zrobić większość.
nawet jeżeli kierowca straci pracę, ale i tak łatwo znajdzie następną, a jeżeli inny nie przyjdzie na jego miejsce na takich warunkach, to pracodowaca będzie zmuszony zmienić te warunki.

3. ciekawe pytanie.
nie jestem nawiedzonym idealistą, jeżdżę codziennie na drogach, wykonywałem zawód kierowcy, nadzorowałem ich pracę i wiem doskonale jak to wygląda.
jeżeli ktoś z góry zakłada, że łamanie przepisów jest elementem pracy, to moim zdaniem jest źle.
to jest jak z kłamaniem, czasem nie mówimy prawdy, aby kogoś nie ranić, aby lepiej wychować dziecko, aby w ten sposób osiągnąć w sumie słuszny cel, ale kłamstwo nie może być treścią naszego życia.
łamanie przepisów powienno być ostatecznością, a nie pierwszym rozwiązaniem jakie kierowcy przychodzi do głowy.

ale każdy postępuje jak uważa.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » piątek 19 listopada 2021, 20:19

Doprawdy dziwią mnie wasze dywagacje na temat tego dlaczego kierowcy łamią przepisy albo ładują na pakę więcej niż można.Odpowiedź jest banalnie prosta-Kierowcy muszą się śpieszyć,gdyż im szybciej wykonają swoją pracę tym mniej będą okradzeni przez szefa.

Skoro pracujecie/pracowaliście w transporcie towarów do doskonale wiecie,że nie dość że nie ma się normalnej legalnej umowy to obowiązują praktycznie tylko następujące rozwiązania:
-płacę od kilometra
-stała pensja
-płacę od frachtu
-płacę od kursu.

Sam Pudzianowski(ma firmę transportową) mówi,że on "nie płaci za siedzenie" czyli:
-za stanie 50 godzin na białoruskiej granicy ci nie zapłaci-a to jest BARDZO CIĘŻKA PRACA
-Za stanie na deszczu i czekanie na holownik ci nie zapłaci
-za szarpanie się z przebitym kołem ci nie zapłaci
-za czekanie na policję 2 godziny bo pijak ci wjechał w naczepę-nie zapłaci
-za stanie pod rampą 2 dni nie zapłaci.

I okazuje się że każdego miesiąca okrada cię na dość pokaźną sumę.Więc aby nie dać się okradać kierowca musi przekroczyć prędkość i być szybciej pod rampą po później będzie np.Kolejka i za 10 godzin nerwowego czekania za załadunek szef mu nie zapłaci.Lepiej stracić 200 zł na mandat zamiast 300 zł,których nie otrzymasz za swoją pracę.Lepiej jechać na magnesie,być w domu szybciej a 40 godzin które dzięki temu zaoszczędziłeś przeznaczyć np.Na dorabianie jako kurier rowerowy,niż kiblować na granicy i stracić 1200 zł,których szef ci nie zapłaci.

Gdyby kierowcy mieli płacone,normalnie jak większość ludzi za godzinę pracy to magnesy byłyby rzadkością.

Już na pierwszych zajęciach z kwalifikacji wstępnej inspektor z ITD powiedział wprost-"będziecie mieli płacone od kilometra,wiemy że to nielegalne ale każdy tak robi.Jak komuś nie pasuje proszę zrezygnować z kursu póki jeszcze można"
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » sobota 20 listopada 2021, 19:32

Autobusiarz napisał(a):...nie ma się normalnej legalnej umowy...


masz trochę racji, ale nie do końca.

1. zacznijmy od przewoźników, którzy otrzymuja zapłatę za wykonanie usługi, ale gdy roboty nie ma lub są gorsze stawki, czasami trudno zapłacić kierowcy. a o stabilność na rynku transportu trudno, więc płacą ci, którzy mają dobrą robotę. w transporcie możesz realizować zlecenia od bezpośredniego klienta (bardzo rzadkie, sam szukałem kilenta na eksport w rejon Bielefeldu ponad 2 lata), od lepszych spedycji, słabszych spedycji i z internetowych giełd ładunków. jeżeli firma nie ma przynajmniej kilku bezpośrednich klientów zapomnij o dobrych warunkach pracy.
jeszcze dodam, że najgorszymi szefami w transporcie są byli kierowcy.

2. to co napisałeś odnosi się do części firm transportowych. są frimy gdzie pracujesz na umowę o pracę płacące diety przy wyjazdach zagraniacznych, nie ma ani kilometrówek, ani procentu od frachu.
jest tych firm mniej, ale są.
do nich trafiają zwykle dobrzy kierowcy, słabi dają się wykorzystywać w tak zwanych "dziad-transach". to jest jak w sporcie, jeszcze nie zdarzyło się, aby zawodnik rodzaju Messi zagrał w Zootechniku Żurawinie, jak i nie zdarzyło się, aby zawodnik poziomu Zootechnika Żurawina zagrał w FC Barcelonie czy PSG.

3. to co napisałem: dzisiaj jest czas pracowników, przy potężnych brakach na rynku mogą dyktować warunki, dlaczego tak nie robią - Ty możesz się domyślać, a ja wiem.
po pierwsze większość kierowców ma małą wiedzę i kiepskie umiejętności, drugie - nie ma czegoś takiego jak solidarność zawodowa polskich kierowców.
doświadczyłem tego sam.
jeżeli zepsuje Ci się ciężarówka/autobus za granicą, zatrzyma się Rumun, Ukrainiec, Litwin, ale nie Polak.
mamy blisko 50 związków zawodowych kierowców, które nie są po to, aby dbać o warunki pracy kierowców, ale o to aby utrzymywać ludzi w zarządzie (innych kierowców).
przykład:
w Niemczech za załadunek i sposób zabezpieczenia współodpowiada ładujący i kierowca. w Polsce do niedawna tylko kierowca.
o częściową odpowiedzialność nadawcy walczyli nie kierowcy, ale ZMPD czyli przewoźnicy. żaden ze związków zawodowych kierowców nawet nie napisał w czasie 15 lat walk jednego pisma w tej sprawie. dzisiaj każdy związek tym się chwali.
jeżeli dochodzi do rozmów, ministerstwo transportu (obecnie infrastruktury) zaprasza tylko przewoźników, bo ze związkami kierowców nie idzie się dogadać, z resztą one nie mogą dogadać się między sobą.

poza tym jeszcze jedno: większość kierowców jest profesjonalistami przy kasie, czyli wtedy kiedy biorą pieniądze, ale gdy coś mają zrobić: ja nie umiem, a jak chodzi o odpowiedzialność: ja nie wiedziałem.
podobnie jak z Tobą, czytając posty można pomyśleć - fachowiec z najwyższej półki, ale wystarczy poczytać pytania jakie zadajesz osobom, o których masz złe zdanie (dlaczego?), staje się jasne, że z przepisami trochę kiepsko. a gdy proponuję zweryfikowanie umiejętności, to już ogon pod siebie.

znasz transport tylko oczami kierowcy i z rozmów innych kierowców najczęściej wykorzystywanych, bo tacy się najwięcej żalą szukając wspólczujących słuchaczy.
ja oglądałem transport jako kierowca, króciutko w "dziad-transie" - jeden kurs do Anwerpii, w lepszej firmie, w dobrej firmie, jako spedytor, później logistyk, czy wreszcie zarządzający transportem.
więc znam go z każdej strony, a z każdej strony wygląda troszeczkę inaczej.

ps. za komuny w jednej z lepszych firm transportowych we Wrocławiu - Spółdzielnia Pracy Transportowo Spedycyjna, jeździło się na taksometrach i też jako znaczący element wyłaty był płacony procent od frachtu.
w PKS tak samo, w osobowym PKS od biletów, najciekawsza sytuacja byłą w MPK: wypłata składała się z trzech części: postawa według grupy zaszeregowania, wysługa lat i oszczędności paliwa. postawa była prawie jak dzisiaj najniższa krajowa.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » sobota 20 listopada 2021, 23:25

Ale przecież przeczysz sam sobie.Jako wybitny fachowiec,ekspert,mentor powinieneś mieć doskonałe warunki płacy i pracy.Pracować na umowę o pracę tylko 8 godzin dziennie i szkolić na nowiutkim autobisue.A tymczasem pracujesz na umowę śmieciową dając się okradać-co już wyjaśnilem ci wyżej oraz szkolisz na zdezelowanym autobusie z pęknietą szybą czołową na pół metra-specjaliści i fachowcy dostają najlepszy sprzęt na tupnięcie nogą.Więc według twojej błędnej tezy-jesteś bardzo słabym instruktorem bo masz bardzo słabe warunki pracy czyż nie? Dlaczego skoro jest taki głód instruktorów nie zażądasz natychmiast pensji w wysokości 15 tys złotych netto(Standardowa stawka specjalisty we Wrocławiu-informatyka,prawnika czy lekarza),dogodnych godzin pracy i nowego sprzętu? Z łatwością powinieneś wynegocjować takie warunki.

Jak to jest,że ci słabi kierowcy i nieudacznicy często mają lepsze warunki pracy niż fachowcy i eksperci?

Już ci wyjaśniam.Otóż każdy kierowca zawodowy ma mentalność kombinatora-ty również,ja również tylko w innych kwestiach(realizacja kursu zgodnie z zasadami,wypełnianie karty drogowej).A dla człowieka o mentalności kombinatora ważne,jest wykonać swoją pracę nie stosując się często do przepisów byle udowodnić swoją wartość na rynku pracy."Wyrobię się z dostawą w 10 godzin,nie to co te lamusy"."Postoję za darmo 2 dni pod rampą i wykonam zlecenie,byleby kontrahent był zadowolony ze współpracy z moja firmą" i tym podobne przykłady.Za fachowców uchodzą często ludzie,zdolni do poświęceń w imię firmy,którzy nie odróżniają poczucia docenienia od bycia wykorzystywanym(tak jak ty obecnie w swojej firmie).Często-co najbardziej mnie przeraża-tacy ludzie upierają się,że ich "pracodafca"(ktoś kto płaci od kilometra to nie jest pracodawca tylko jakaś karykatura pracodawcy) oferuje super warunki i jest wyrozumiali,a gdyby siedli na dupie z olówkiem w ręku i policzyli ile hajsu już stracili pracując u kogoś takiego to by spadli z krzesła.Ale niestety nie znają przepisów i często nie umieją liczyć.

I to w branży transportowej jest straszne.
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » niedziela 21 listopada 2021, 07:32

Autobusiarz napisał(a):...pracujesz na umowę śmieciową dając się okradać-co już wyjaśnilem ci wyżej oraz szkolisz na zdezelowanym autobusie z pęknietą szybą czołową na pół metra...


tak pracowałem i pracuję w szkoleniach na umowę zlecenie, ale dla mnie jest to wygodniejsze.

1. przy umowie o pracę pracodawca zawłaszcza cały Twój czas, pracujesz kiedy on Ci każe, a nie wtedy kiedy Ty chcesz.
ponieważ gram w siatkówkę, mam treningi i zawody.
ponieważ jeżdżę kamperem potrzebuje czasu na wycieczki.
nie ma czegoś takiego, że szef mówi: pracujesz w ten dzień, ale pyta czy w ten dzień mogę pracować.
zwykle we wtorki i czwartki, treningi siatkówki i nie pracuję, w lecie pracuję w weekendy, w środku tygodnia wyjeżdżam, bo jest mało ludzi nad wodą.
w październiku jeżdżę na południe Europy, aby przedłużyć lato i siedzę tam, aż pogoda mnie wygoni (w tym roku wróciłem prawie w listopadze).
dzisiaj w niedzielę pracuję 6h, w piątek i sobotę byłem na wycieczce kamperowej, jutro 1h i jeszcze nie wiem czy więcej będę pracował w tym tygodniu.
instruktorzy z MPK mają grafik narzucony z góry, od 6 do 14 i od 14 do 22, najwyżej możesz się czasem z kolegą zamienić. przy takim trybie pracy nie mógłbym realizować swoich zamiłowań sportowo-turystycznych.

2. wynagrodzenie dla instruktora zależy od ceny kursu i tu pracodawca nie może za wiele. oczywiście są instruktorzy lepiej wynagradzani i są gorzej, ale w niewielkim zakresie.
dlatego naukę jazdy ograniczam do miniumum.
wyobraź sobie, że godzina jazdy autobusem kosztuje 120zł, ale oprócz wynagrodzenia instruktora, trzeba zapłacić za paliwo, autobus, naprawy, opłaty eksploatacyjne, biuro, podatki, więc dla instruktora wiele nie zostaje.
ale gdy prowadzisz powiedzmy kurs na żurawie przenośne (HDS) i masz powiedzmy 10 ludzi, którzy płacą firmie po 900zł, a pracodawca musi z tego zapłacić 400zł za wynajęcie HDS-a i mi za wykład 35h, jak pewnie się domyślasz,wtedy moja stawka jest nieporównywalna ze stawką za jazdę.
dlatego też prowadzę wykłady, również w ramach Szkolenia Okresowego dla MPK i Michalczewskiego, szkolenia operatorów maszyn podlegających pod UDT, na napełnianie i opróżnianie zbiorników NO, przewóz zwierząt i wiele innych, ale tylko tyle na ile mam czas i potrzebuję pieniędzy.
co do zarobków, to oczywiście chciałbym zarabiać więcej. chciałbym mieć kampera ponad 3,5t z salonu i żeby było mnie stać na nie pracowanie przez 6 miesięcy, ale żyjemy w takich realiach jakich żyjemy. wydaje mi się, że wyciskam ile się da, bo nie każda praca pozwalałaby mi na 6 krotny wyjazd nad morze, dwa nad jeziora, jeden długi zagraniczny i większość weekendów (lub w lecie środków tygodnia) poza miastem.
nie opuszczam treningów i zawodów z powodu pracy, bo pracę dostosowałem do nich.

3. dzięki umowie o pracę będziesz miał wyższą emeryturę, ale ja już tyle w życiu pracowałem za w miarę dobre pieniądze, że w żaden sposób swojej emerytury nie zmienię.

4. w autobusie na którym szkoliłem była istotnie pęknięta szyba, był nawał szkoleń między innymi dla MPK i nie było kiedy wymienić. ale to było ponad 10 lat tem, a Ty piszesz o tym w czasie teraźniejszym, to tak jakbyś napisał, że cały czas chodzę do szkoły. a nawiasem ta szyba została wymieniona jakieś 9 lat temu. na tym autobusie już nie jeżdżę, w tej firmie rónież nie prowadzę zajęć praktycznych, nie wiem nawet czy ten autobus jeszcze istnieje, więc to o czym piszesz w czasie teraźniejszym, to już historia, dawna historia.

5. co do wiedzy i umiejętności, jestem gotów w każdej chwili na poddanie się sprawdzianom czy z przepisów, czy z jazdy chociażby dlatego, aby sam siebie sprawdzić, czy aby to zdopingowało mnie do większej pracy nad sobą. nie przyjmuję, że wiem wszystko, wszystko umiem, w dalszym ciągu czytam przepisy z zakresów moich szkoleń, rozmawiam z innymi szkolącymi, egzaminatorami, między innymi dlatego jestem na tym forum.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Autobusiarz » niedziela 21 listopada 2021, 16:42

Niestety tym wpisem pokazałeś,że masz warunki pracy i płacy identyczne jak ci rzekomo słabi kierowcy:
-zarabiam tyle i tyle bo paliwo po 6 zł,bo szef więcej nie da,bo nie ma pieniędzy na nowy autobus
-pracuję na umowę śmieciową bo tak jest "lepiej" ,gdybyś znał przepisy kodeksu pracy w jakimś minimalnym stopniu to wiedziałbyś,że wycieczki kamperem i nowe buty do siatkówki zafundowały ci pracodawca(ty masz zleceniodawcę) wypłacając za miesiąc nic nie robienia pieniądze,czyli dostałbyś pensję za urlop wypoczynkowy.A tak 15 tys zł przeszło ci koło nosa (jak już pisałem dolny pułap zarobków specjalisty we Wrocławiu)
-specjaliści zawsze dostają to co najlepsze.Nieważne czy 10 lat temu czy teraz.Rzekomą złą kondycją finansową firmy tłumaczą się jak mówisz słabi kierowcy-niewolnicy.Specjaliści są tak pewni swojej wiedzy i umiejętności,że dyktują warunki.Więc szkolenie u prawdziwego specjalisty kosztuje nie 5 a 10 tys złotych i bez problemu tyle mu się płaci.Tak jak u wizytę u specjalisty prof. kardiologii płaci się 400 zł a nie 200 zł.
-specjalista również może pracować na umowę o pracę kiedy chce.Jego pozycja jest tak silna,że grafik układa się pod niego.Jeżeli pracuje na kontrakcie lub umowie śmieciowej oferuje mu się podwójną stawkę oraz-co najważniejsze-płaci nawet gdy nie świadczy usługi.Programiści-specjalisci wystawiają raz w roku fikcyjną fakturę i szef wypłaca im pieniądze jako ekwiwalent urlopu,mimo iż nie wykonują żadnego zlecenia.Ty nawet nie możesz doprosić się o wiarę sensowny sprzęt,że o normalnej umowie nie wspomnę.

Aczkolwiek każdy próbuje przedstawić wszystko lepiej niż to wygląda w rzeczywistości,zwykłą i powszechna ludzka słabość
Autobusiarz
 
Posty: 116
Dołączył(a): sobota 17 września 2016, 00:36

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » niedziela 21 listopada 2021, 21:02

nie wiem, może masz rację, ale:
znajdź mi pracę słabego lub dobrego kierowcy i warunki pozwalające na:
1. pracowanie tylko 100-80h w miesiącu.
2. utrzymanie z tego siebie i rodziny.
3. uprawianie sportu, z treningami, wtedy gdy ja chcę i jeżdżenie na zawody, wtedy gdy ja chcę.
4. turystykę kamperową w dość dużej ilości (w tym roku 6x nad morzem, 2x nad jeziorami, 1x południe Europy, jeszcze zmierzamy spędzić co najmniej dwa tygodnie święta i sylwester nad morzem).

pracowałem w bardzo dobrych warunkach, za bardzo dobre pieniądze, ale wymagało to ode mnie bardzo dużego zaangażowania, dużo poświęconego czasu.
a teraz myślę o swojej rodzinie i o sobie i to mi pasuje, a pracuję, bo to mi sprawia frajdę.

nawet jestem w stanie zapłacić Ci honoraium za udział w jeździe, choć nawet nie wiem jak wysoko oceniasz swoją godzinę.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Blacksmith » niedziela 21 listopada 2021, 22:48

@Autobusiarz- Zgódź się na propozycję Cyryla. I niech ktoś niezależny nagrywa a potem na Youtube. W końcu okazałoby się czy Cyryl rzeczywiście taki dobry czy może bardziej taki dobry jak Pan Nejman w internecie.
Avatar użytkownika
Blacksmith
 
Posty: 1617
Dołączył(a): środa 23 marca 2016, 15:54
Lokalizacja: München

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » poniedziałek 22 listopada 2021, 07:45

Blacksmith napisał(a):@Autobusiarz- Zgódź się na propozycję Cyryla. I niech ktoś niezależny nagrywa a potem na Youtube. W końcu okazałoby się czy Cyryl rzeczywiście taki dobry czy może bardziej taki dobry jak Pan Nejman w internecie.


widzisz ja zawsze jestem gotowy do sprawdzianów, nauki. moje filmiki są dostępne w sieci, każdy może obejrzeć, ocenić.
to czy mam jakieś wyniki w pracy weryfikuje zdawalność, ilość chętnych do mnie i ocena pracodawców, a to łatwo można spradzić.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez waw » niedziela 28 listopada 2021, 03:05

Cyryl8 napisał(a):3. to co napisałem: dzisiaj jest czas pracowników, przy potężnych brakach na rynku mogą dyktować warunki, dlaczego tak nie robią - Ty możesz się domyślać, a ja wiem.
po pierwsze większość kierowców ma małą wiedzę i kiepskie umiejętności, drugie - nie ma czegoś takiego jak solidarność zawodowa polskich kierowców.
doświadczyłem tego sam.
jeżeli zepsuje Ci się ciężarówka/autobus za granicą, zatrzyma się Rumun, Ukrainiec, Litwin, ale nie Polak.

Problemem są nie tylko pieniądze ale i warunki pracy. Te nie zależą tylko od pracodawcy. Pytanie jak kierowcy zawodowi mają dyktować te warunki i komu? Po drogach jeździ się coraz trudniej mimo dużych nakładów na infrastrukturę. Przykłady można mnożyć dlaczego i wiele już na tym forum padło. To stanowi duże obciążenie psychiczne więc człowiek nie jest w stanie za długo popracować. Dlatego ludzie okazują najbardziej wyraźny i kulturalny sprzeciw wobec tej sytuacji - odchodzą z zawodu. A przez kryzys jaki to wywoła cierpieć będzie całe społeczeństwo. Co wtedy?
waw
 
Posty: 1858
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez gumik » niedziela 28 listopada 2021, 11:48

Może wtedy wpadniemy na inny sposób stransportu towarów.
"Krótki prawy zjazdowy" ;-) -> http://www.forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?f=3&t=35676&p=408094&hilit=kr%C3%B3tki#p408094
gumik
 
Posty: 3032
Dołączył(a): czwartek 15 września 2016, 18:14

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez waw » niedziela 28 listopada 2021, 14:53

Jak na razie Anglicy nic mądrego nie wymyślili w sprawie braków kierowców poza zaangażowaniem wojska i ograniczaniem sprzedaży paliwa.
waw
 
Posty: 1858
Dołączył(a): niedziela 05 lipca 2015, 13:59

Re: Nowy taryfikator mandatów

Postprzez Cyryl8 » niedziela 28 listopada 2021, 20:43

waw napisał(a):...Pytanie jak kierowcy zawodowi mają dyktować te warunki i komu?...


w bardzo prosty sposób:
1. gdy pracodawca każde jeździć ponad dopuszczlany czas pracy - mówimy do widzenia.
2. gdy pracodawca każde jeździć na oleju opałowym - mówimy do widzenia.
3. gdy pracodawca chce płacić pod stołem - mówimy do widzenia.
4. gdy pracodawca każe ładować ponad dopuszczlną ładowność - mówimy do widzenia.
itp.

niestety tak nie jest, a jeżeli jeden nie godzi się na takie warunki przychodzi drugi, trzeci, który tak będzie pracował.
będzie narzekał, ale będzie pracował, mimo że kierowców brakuje i mogą wybierać pracodawcę.
Cyryl8
 
Posty: 1146
Dołączył(a): czwartek 25 marca 2021, 06:59

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sytuacje na drodze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 77 gości